Forum Bractwa Rivendell

Plac Grodu [Dziedziniec] - Ostatnia książka Tolkiena jaką czytałam/em to...

Ivellios Mirimafëa - 2015-03-13, 22:24
: Temat postu: Ostatnia książka Tolkiena jaką czytałam/em to...
Prosty temat, ale może dyskusje wynikną wcale niepozorne.

Jakie było ostatnie czytane przez Was dzieło prof. Tolkiena?
Kiedy je czytaliście?


Osobiście jestem w trakcie lektury polskiego fanowskiego wydania Silmarillionu.
Findecáno - 2015-03-14, 10:19
:
Ostatnio-jak zwykle Silmarilion, ta książka mi się nigdy nie znudzi, kiedyś nawet ją znałem niemalna pamięć. A teraz niestety już jakoś nie czytam-jakoś mam problemy by sięgnąć po książkę ponieważ różne zmienne nie pozwalają wziąć książki do ręki, lub sięga po coś innego. Ale wydaje mi się to tylko kwestia sięgnięcia i znowu się nie oderwę od ksiażki. Tak więc...widzimy się jutro na czacie ze mną z przeczytanym po raz x (gdzie 40<x<100)
Ivellios Mirimafëa - 2015-03-14, 11:13
:
To dobre postanowienie :) Co wolisz? Władcę Pierścieni, czy Silmarillion? Ludzie podobno dzielą się na tych i tych :)
Findecáno - 2015-03-14, 16:49
:
A ja wolę Tolkiena ;-) A tak na poważnie jak czytam Władcę to mam tendencję to pomijania fragmentów które uważam za nudne (w szczególności przygody Froda i Sama w ''Dwóch wieżach''). Poza tym w Silmarilionie (przynajmniej dla mnie) jest sporo miejsca na własne przemyślanie i dobudowanie części fabuły bo są na to wolne miejsca ( np. kiedy Beren i Felagund jechali po Silmaril od Morgotha i ich Sauron zatrzymał-no to pomiędzy tym jak wyjechali z Nagrothrondu a złapaniem przez Saurona nic nie jest pisane więc można se powyobrażać to i owo. Albo pojedynek pomiędzy Fingolfinem a Morghotem-jest sporo miejsca by puścić wodze wyobraźni) Dlatego Silmarilion mi się nie nudzi :mrgreen: