Forum Bractwa Rivendell

Komnata Sztuki - [Grafika]Czym rysujemy?

Ivellios Mirimafëa - 2007-03-24, 22:14
: Temat postu: [Grafika]Czym rysujemy?
Skoro już mamy gdzie prezentować nasze rysunki, to warto pomyśleć też o tym, jak je rysować by pięknie wychodziły.... Tutaj na pewno dwa punkty:

1) Czym rysujesz najchętniej i najlepiej (zademonstruj!)?

2) Co wiesz o rysunku, czym możesz się podzielić z innymi, jakie znasz techniki rysunku lub sam/sama wymyśliłeś/łaś?
Anonymous - 2007-03-25, 12:01
:
Dla mnie najlepiej jest rysować ołówkiem.Najlepiej miękkim , ponieważ łatwo go zetrzeć.
A o rysunku można mówić dużo.NA plastyce np. mieliśmy rysowanie człowieka ,a w tym wszystkie "złote" proporcje.O proporcjach człowieka i jak rysować ludzi znajdziesz utaj http://art.webesteem.pl/7/postaci.php

Co nieco o rysunku ;)
Rysunek
(Z Wikipedii)

Rysunek - technika tworzenia obrazu polegająca na nanoszeniu na powierzchnię walorów wizualnych przy użyciu ołówka, tuszu, mazaka lub innych, zakończonych ostro przedmiotów.

Podstawowym środkiem wyrazu w rysunku jest linia. To ona określa formę i nadaje kształt przedstawionym obrazom. O rysunku jest mowa kiedy wykonujemy pracę narzędziem, który pozostawia ślad kreski na płaszczyźnie. Rysunek może stanowić ostateczny cel pracy plastycznej, jak również bywa pomocny w projektowaniu dzieła z innej dziedziny architektury, rzeźby, malarstwa itp. (jako szkic). Rysunek stwarza wiele możliwości obrazowania wynikających z jego różnorodności tematycznej i technicznej. Portrety, pejzaże, martwe natury czy szkice dają niepowtarzalne efekty i odmienne walory.

źródło:"sztuka w zasięgu ręki" 1-3 gim.
Maryen - 2007-03-25, 14:05
:
Ja uwielbiam rysować czarną pastelą.. :D ołówkiem także.. i nawet czasami zdarza mi się malować kolorowymi pastelami..
ps. chyba nie muszę demonstrować..? ;)

często rysuje najpierw ołówkiem.. a później żeby nadać rysunkowi większego kontrastu i wyrażności.. podmalowywuje czarną pastelą..
Liadon - 2007-03-26, 18:31
:
Moje rysunki to iście fowistycznie dzieła... wszystko jest smukłe wydłużone, połączone z wielu linii, najczesciej w kolorach natury, zieleń brąz czerń... najczęściej są to lasy i pagórki, czasem elfia warownia na zalesionych pagórkach :roll: , najlepiej do takich rzeczy nadają sie olejne pastele... i żeby była jasność, ja nie umiem rysować (przynajmniej ja tak uważam), ale jest temat to nie wypadało tak go zupełnie zostawić i nie dzielić sie doświadczeniami :fiufiu:
Elvinga Istimo - 2007-03-26, 19:13
:
U mnie górują ołówki, przy czym większość rysunków powstaje dzięki ołówkom o różnych twardościach (no chyba że rysuję np. na wykładach). Zdarzają się twory atramentem, węglem i od niedawna wracam do pasteli kredowych :)

Lubię machnąć obrazek ołówkiem i lekko go podkolorować kredkami :D
Razosłav - 2007-03-28, 23:25
:
1) Ołówkiem lub długopisem na marginesie zeszytu. Jeśli wykład jest wyjątkowo nudny to nie ograniczam się do marginesu. Zademonstruje jak zeskanuję.

2) przy moich dośc ograniczonych możliwościach twórczego wyrażania się poprzez sztukę-plastykę siłą rzeczy arsenał moich technik jest dosyć ograniczony. Właściwie to robię tylko dwie rzeczy które da się opisać: Raz, że aby zachowac właściwe proporcje omierzam sobie przewidywana wysokośc dajmy na to ludzika i zanzczam wysokośc głowy - wszak u prawidłowo zbudowanego człowieka głowa stanowi siódmą częśc wyskości. Więc zaznaczam 7 kratek i jedna z nich jest głową. Potem dopiero rysuję resztę...
Wiem, że to dosyc rozpaczliwe :rety: ale na więcej mnie nie stać, jesli mowa o rysowaniu...
Z istnienia drugiej swojej techniki nie zdawałbym sobie sprawy do dziś, gdyby mi brat nie powiedział obserwując moją radosną wórczośc. To znaczy rysowane przeze mnie z nudów postaci składaja się z przedmiotów. To przdmioty są trzonem rysunku. Przez to postaci wychodzą bogate w szczegówły i nieczego im nie brakuje ale są pozbawione osobowości. Bo ważniejsze jest na moich rysunkach prawidłowo narysowana lorica segmentata lub hełm typu montefortino lub odpowiedni typ toporka wg typologii Nadolskiego niż to czy człek ów ma 17 lat czy 70...
Właściwe rysuję owal głowy a resztą zakrywają części ubioru lub uzbrojenia... czasem nawet nie widać, że zupełnie nie umiem rysować, bo ludzik ma hełm zamknięty. Zdażało mi się nawet doradzać bratu, który rysuje o niebo lepiej, czym mógłby jeszcze okrasić rysunek - to jest jakie szczegłóy dodać - że sakiewkę, że szaty wykończone krajką/haftem/ że taki czy inny ornament, że saszetkę u pasa, że...
Maryen - 2007-03-29, 15:23
:
Razosłav napisał/a:
Więc zaznaczam 7 kratek i jedna z nich jest głową. Potem dopiero rysuję resztę...
Wiem, że to dosyc rozpaczliwe


ee niee.. Razek.. spokojnie , poprosrtu podchodzisz "profesjonalnie" do sprawy... w sumie nadmierna dokładność i dbanie o szczegóły to duży plus..!!
Maryen - 2007-03-29, 16:07
:
Zapomniałam przecież , że ja jeszcze maluje (co prda miało być o rysowaniu) farbkami do szkła.. :) świetna zabawa...!! :mrgreen:
oto przekład takiego malowidła:


Anonymous - 2007-03-31, 09:19
:
O widzisz :) Ja też lubię farbki do szkła :) Może wstawię na kompa i pokażę wam ;)

A ostatnio na gegrze tak nudno było( babka cały czas gadała i nic nie pisaliśmy) ,żę u mnie na kartce powstały różne ciekawe rzeczy :P Jakiś przejechany gościu się znalazł, piesek też uległ zamordowaniu.Nie wiem skąd u mnie takie obrazy przychodzą , ale ostatnio krew siew nich leje :neutral:
Anonymous - 2007-04-01, 15:48
:
Tylko ołówek, ołówek roxxx :mrgreen: nie używam w ogóle ołówków twardych, najtwardszy jaki toleruję to HB :P
Co do proporcji ciała człowieka to gdzieś tam kiedyś przeczytałem o tym w książce ale nei dzielę sobei rysunku na siedem części itd tylko staram sie wyczuć proporcje na czuja gdyż nie zawsze rysuje się postać żeby łatwo dała się idealnie podzielić na 7 częśći więc prawidłowie proporcjonowanie trzeba sobei po prostu wyćwiczyć ;-)
W zasadzie nie mam jakichś konkretnych cech, nigdy nie chodziłęm na zajęcia plastyczne nikt mi nic nei narzucał ale też nei wytykał błędów , i tak metoda prób i błędów prubuję dochodzić do coraz lepszych efektów.
Anonymous - 2007-04-02, 12:39
:
Ołówek i rapidograf żądzi.
Osobiście maluję rapidografem na przemian z ołówkiem(twardym).
A co do tych proporcji to w jednej książce czytałem że cialo dorosłego człowieka powinno być 7 razy dłuższe od jego głowy.
Mam jeszcze taka prośbę czy ktoś zna jakieś fajne metody cieniowania???
Anonymous - 2007-04-04, 16:16
:
JA znam i mam nawet pewną książeczkę na ten temat, a że tego duuużo to napisze troszkę później :P
Anonymous - 2007-04-06, 11:15
:
Hmmm ja jestem z natury idealistką więc w moich rysunkach staram się zrobic wszystko idealnie :P
Stwierdziwszy, najbardziej lubię ołówek(miękki lub twardy w zależnośc co rysuje, jakie elementy), lubie też same grefle do automatycznych ołówków..czasem zdarza mi się też rysować węglowymi ołówkami które można kupic w sklepach z akcesorimi budowlanymi(te to dopiero się rozcierają).
Jak wspominałam, ja strasznie nie lubie koślawych kształtów, linii i nieproporcjonalnych figur..hmmm to chyba przez te Elfy ;-)
Maryen - 2007-04-18, 18:16
:
Tak dla waszej wiadomości jeszcze muszę zaznaczyć, że mówiąc o rysowaniu ołówkami należy zwrócić uwagę na rodzaj ołówków jakie używacie.. bo ja ( wtajemniczona) wiem że są ołóweczki miękkie- oznaczone literką B i te twarde oznaczone literką H :) myślę, że większość z was nie zastanawia się nad tym... i używa zazwyczaj ołówków HB ( takich pospolitych w naszych szkolnych piórnikach) natomiast ja lubię rysować ołówkami B.. a nawet posiadam 2B i 4B... bardzo łowto się rozcierają, pozostawiając delikatne smugi( bez zbędnych rys) polecem się nad tym zastanowić w dalszym "kształceniu" waszych ołówkowych umiejętności.. :D
Elvinga Istimo - 2007-04-18, 19:15
:
Oj tak...różną twardością ołówków można zdziałać cuda....wiem coś o tym.....no i bardzo ułatwiają życie rysownika ;)