Forum Bractwa Rivendell

Gospoda "przy lesie" - Przetrwanie w dziczy

Vendea - 2011-04-17, 15:24
:
Słyszałam o "chlebie" z porostów ale szczegółów nie pamiętam.
Liadon - 2011-04-20, 13:55
:
Ale ten temat dziwnie sie rozwija. Typowo internetowo.

"-kto umie wkrecić żarówkę?

-Ja nie umiem, ale mój kuzyn kiedyś kopał rowy..."
Asnarak - 2011-04-20, 21:42
:
Słodki Boże , ale z ciebie jąkała sie zrobiła . Zawsze coś nie tak. Dobrze ,że wogóle odkopano ten temat.
Liadon - 2011-04-21, 01:09
:
No nie wiem kto tu jest gorszy.
Czy ja - bo jęczę. Czy ty - bo jęczysz, że ja jęcze.
Asnarak - 2011-04-21, 01:59
:
No jasne ,że ty . Jak byś nie zaczął jęczeć na temat, to ja bym nie jęczał na ciebie.
Proste sprawco.
Liadon - 2011-04-21, 13:08
:
Gdybyś dał spokoj i odniósł sie do mojej uwagi zamiast odebrać ją jako jęczenie nie byłoby całej sprawy.
Więc to Ty zacząłeś tak na prawde widzieć problem.
Asnarak - 2011-04-21, 13:50
:
Liadon z całym szacunkiem. twoja uwaga jest jęczeniem więc w żaden inny sposób nie mógł bym się do niej odnieść.
( nie wnosi nic do tematu, neguje nie sprawiedliwie toczą w nim rozmowie, dyskredytuje dalszą możliwość prowadzenia jej, a wszystko to z powodu ,że twoim zdaniem jest coś nie tak czy nie urasta do majestatu twoich wyobrażeń na ten tamat )

Pierwszy kolego, to ty sobie uroiłeś problem, ja przeniosłem problem na ciebie.
Próba zwalenia zażaleń na mnie nic ci nie da.
Liadon - 2011-04-21, 22:34
:
Eru... ale Ty jęczysz. Moja uwaga miała motywowac do zadawania konkretnych pytań na ktore z checią bym odpowiedział bo ogarniam temat. A wszystkie Twoje posty to cholerny OT...

Jeszcze jakieś wonty? już przestało być zabawnie...
Asnarak - 2011-04-22, 11:07
:
Liadon napisał/a:
Moja uwaga miała motywowac do zadawania konkretnych pytań na ktore z checią bym odpowiedzia

Nie chcem ci wytykać mistrzowania ani egoizmu , ale temat nie jest tylko dla ciebie i tylko fachowo sformułowany pod ciebie. Jeśli chcesz się podzielić fachową uwagą/wiedzą to śmiało , ale jęczenie ,że świat nie jest tak piękny jak byś chciał niczego nie zmieni.

"O czym jeszcze z jadalnych ,,dziwnych" rzeczy słyszeliście?"
Gdzie ty tu upatrujesz brak konretnego pytania? Może nie jest profesjonalne ,na twoim poziomie, ale pytanie jest chyba poprawne. Może i na poziomie laika, nie wiem nie znam się, jeśli widzisz jakiś dość mocny nie takt w nim, sformułuj je dokładnie/poprawnie.
Skorzystają wszyscy.

Nie mam kolego wontów , mam tylko swoje argumenty. Jojczy byle by jojczysz nie pokazując ani swojego profesjonalizmu i doświadczenia jakie zebrałeś w dziedzinie surwiwalu. Za przeproszeniem pierdzielisz tylko ,że nie jest po twojej myśli.
Oświeć nas ,a nie zdegraduj naszą rozmowę,porównująć ją do masowej i niekonkretnej.

a i ja się bawię znakomicie.
Liadon - 2011-04-22, 15:44
:
Siły mi juz zabrakło. Asnarak widac jest w swoim żywiole. Bardzo wygodna postawa, siedziec sobie przek komputerkiem i kleić posta ktorym w triumfie zmiażdży sie interlokutora. Teraz znow mamy typową dyskusje internetową.

Prosilbym moderacje o wywalenie tych wszytkich bezsensownych postów.

Zarzucasz mi ze nie odpowiadam na pytania? A wyobrażasz sobie drogi kolego, ze tera zaczne pisac o wszytkim o czym slyszałem do jedzenia w warunkach naturalnych? ludze pisza o tym wielkie książki inni jeżdżą na wielodinowe warsztaty i i tak nikt nie wyczerpał jeszcze tematu. Wyobraź sobie jakies takie pytanie z dziedziny ktorą Ty ogaraniasz. Ktoś od niechcenia rzuci pytanie i a Ty wtedy bedziesz wypisywał wszystko co wiesz i podawał odpowiednie publikacje? nie sadze.

Wcąż coś jest nie jasne? :rety:
Ivellios Mirimafëa - 2011-04-22, 18:58
:
Asnarak, masz talent do podbijania dyskusji tego typu i przekuwania na kłótnie. Dlatego przestań, albo będę musiał ci ostrzeżenia wlepić.

Posty masz wygasić (sam to zrobię w innym razie).

Pytanie z zakresu przetrwania ;) Jak mogę rozpalić ogień nie mając zapałek, ani nic podobnego? :)

Kiedyś mówiłeś mi, że bardzo dobra jest sucha kora brzozy na rozpałkę. Co jeszcze z naturalnego środowiska może się do takich celów przydać?
Asnarak - 2011-04-22, 19:03
:
widze ,że szefu lubi bronić kumpli.


Zadaj poprawnie pytanie , bo brzozowej kory nie uświadczysz w lesie tropikalnym .....
Gdzie chcesz rozpalić ogień?
W jakich warunkach pogodowych?
Jakim paliwem dysponujesz?
Tak aby w stylu Liadonowym można było odpowiednio na pytanie odpowiedzieć, bo już chyba nie ciągniemy internetowych pogaduszek.
Ivellios Mirimafëa - 2011-04-22, 19:27
:
Chciałbym przegląd ogólny. Ale załóżmy, że chodzi o nasz klimat. Warunki: chciałbym dla obu przypadków: normalne i deszcz.

Czym dysponuję? Niczym, chyba, że masz na myśli to, co mnie otacza. Tu trudno powiedzieć. Chcę mieć ogólne zasady postępowania ;) Najlepsze rozwiązania i te ewentualne.
Liadon - 2011-04-23, 20:34
:
Co do bezsensownych dyskusji to.. no nie ważne.

A co do ognia. BYlem oststnio na warsztatach ogniowych. Rozpalaliśmy wszystkimi chyba metodami.
Twoje pytanie, czym rozpalić jak sie nie ma nic... Kora brzozy nadajer sie na rozpałkę ale sama nie zrobi ognia. Musisz mieć iskrę albo żar. O iskrach nie rozmawiamy teraz bo jak nic to przeciez nie krzesiwo.
Rozpalić ogien można za pomocą tarcie drewna. Czyli użyć mozna np. łuku ogniowego. Jest jeden problem, świder i podkłądka łuku muszą być suche jak pieprz. jeśli nie to bedzie tylko troche dymu a nie bedzie żaru.
http://www.sbbg.pl/ polecam przejrzec te strone, facet na prawde wie co mówi.

a jesli chodzi o ogien tak ogólnie, polecam noszenie ze sobą krzesiwa, ale nie takiego kowalskiego. Chodzi mi o krzesiwo magnezowe. rozpali sie nim bardzo wiele rzeczy, puch roślinny, wysuczone trawy, odpowiednie rodzaje grzybów, czy żywiczne korzenie. Można sobie ja kupić za kilka/kilkanaście złotych i nosić choćby w portfelu czy przy kluczach. kluch swoją drogą jest dobry do krzesania takim przesiwem.
Ivellios Mirimafëa - 2011-04-23, 21:10
:
Gdzie taki można dostać? :)