Forum Bractwa Rivendell

Gospoda "przy lesie" - Przetrwanie w dziczy

Tar-Ancalimon - 2012-07-04, 12:59
:
Wiem. czytałem np: Prywatne wojny najwyższych dowódców alianckich. chyba tak nazywała się tak książka. Z krwawione ziemie i tym podobne. sporo dowiedziałem się z tv :P . I z innych zródeł informacji i oraz książek kórych tytułów nie pamiętam.
Senion - 2012-07-04, 13:21
:
Chwali się w tak młodym wieku taki pęd do wiedzy :) Ja na pewno w wieku 12 lat nie wiedziałem, co mnie tak naprawdę pasjonuje. Ale rzeczywiście, jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś konkretnego na temat historii, to polecam czytać książki mniej baśniowe ;) Równie dobrze mógłbyś się uczyć historii z WP :) Mnóstwo z nich jest dostępnych w Internecie i bardzo łatwo się do nich dostać, nawet legalną drogą :D
Tar-Ancalimon - 2012-07-04, 13:38
:
Akurat znalazłem necie że jest w Brukseli Biblioteka polska są i księgarnie. :) Więc zobaczymy co tam będzie. No i ciocia jedzie do Polski 20 więc poprosiłem żeby mi z jedną książkę kupiła i parę wypożyczyła :) : jeśli chodzi o neta to chyba nie do końca zrozumiałem. : Chodzi ci o to że są dostępne w necie do przeczytania ?? Czy kupienia :) A jeśli sugerujesz że mam przestać czytać fantasy , nie ma mowy :P
Senion - 2012-07-05, 21:47
:
Nie! Absolutnie tego nie sugeruję! Czytaj jak najwięcej wszystkiego (oprócz kiepskich rzeczy) ;) Ale są biblioteki on-line (np. UWr czy UG), które udostępniają książki za darmo. Jak to biblioteki :D
Tar-Ancalimon - 2012-07-06, 09:48
:
myślałem że w necie to tylko sprzedają książki :P , Sobie sprawdzę dzisiaj. :)
Meliel - 2012-07-10, 16:05
:
Coś widzę, że temat zupełnie schodzi z torów "Przetrwania w dziczy".
Mam takie pytanko- czy z naszych polskich leśnych roślin można samemu "zrobić" jakieś lekarstwa na przykład coś na ból głowy czy przeziębienie, coś w stylu naparów itp? Dobrze znać takie metody ziołolecznictwa więc jak ktoś coś wie na ten temat to niech podzieli się tymi informacjami :tb:
Tar-Ancalimon - 2012-07-10, 20:08
:
eeeeeee Rumianek ?? : Dobry na ból głowy właśnie :)
Anonymous - 2012-07-10, 20:23
:
Las obfituje w wiele cudownych ziół, roślin :)

Maliny, jagody, rumianek, mięta, dzika róża :)
Razosłav - 2012-07-10, 23:03
:
Powrót do tematu? Ale tak tematu tematu? To będziemy tu się uczyć jak zakładać pułapki, wnyki i sidła? Jak podsmażać świerszcze i uśmiercać postrągi? Gdzie zaczajać się na jakie ofiary i takie tam? Rozpalanie ognia, ochrona przed zimnem, dobór narzędzi, niekończące się dyskusje o przewagach małych noży nad dużymi czy siekiery nad maczetą, nierdzewki nad węglówką, victorinoxa nad sebenzą, butelki PET nad taktyczną manierką...
Meliel - 2012-07-11, 14:23
:
Tak, dokładnie Razosławie, o tym powinniśmy pisać w tym temacie a nie o tym kto jakie i gdzie czytał książki...
Anonymous - 2012-07-11, 14:33
:
Meliel, Meliel, Meliel to była ironia przecież :P Przeczytaj na odwrót to co napisał to będziesz miała z grubsza sens
Razosłav - 2012-07-11, 21:40
:
Wiesz... problem jest taki, że ja sam nie jestem pewien co to było :hmmm:

No dobra... jedziecie na parę dni w Bieszczady albo spływ kajakowy. Przed wami tydzień przedzierania się przez lasy i noclegów pod namiotem. Co wieczór ognisko i suszenie przy nim lub w trasie mokrych skarpetek. Czego byście nie zapomnieli zabrać? Tylko ze szczegółami - jak "coś na wodę" to pisać czy manierka USM czy butelka PET, jak saperka to składana czy nie, czy demobil czy fiskars. Takie tam.
Meliel - 2012-07-12, 11:53
:
Oj tam, za bardzo się wczuwam :mrgreen:
A ma ktoś z Was może "przepis" (sprawdzony) jak zrobić sobie skórzany okrągły bukłak?
Tar-Ancalimon - 2012-07-12, 20:33
:
Razosłav , Co ty masz do manierki ??? hę :) . Jak bym planował dłuższy wypad do lasu oczywiście że bym wziął manierkę a nie tego plastikowego śmiecia :P . Taka butelczyna , jakiś szpikulec sterczący z ziemi i po butelce oraz wodzie w niej zawartej. A taka Manierka mmmm żyć nie umierać ani się tak łatwo nie zniszczy no i ekologiczna, w końcu karbowana skóra. Tak mi się wydaje :yyy:
Meliel - 2012-07-12, 22:11
:
Karbowana? :shock: