Forum Bractwa Rivendell

Sala Wspomnień - Mrozy, śnieg i zima w ogóle w Śródziemiu

Ivellios Mirimafëa - 2011-02-28, 11:57
:
bump :) jak tam z tym tekścikiem? :)
Olórin - 2011-02-28, 19:34
:
Miło, że pytasz;) Doszedłem do wniosku, że zima się 'skończyła'. Myśleliście też już niedawno o wiosennym tekście i ogólnie zaczyna panować nastrój oczekiwania na wiosnę. Więc wydaje mi się, że pomysł został oddalony na następny rok (w dobrym przypadku), albo całkiem zarzucony (w złym przypadku). Chyba żeby próbować do PHN'ka, ale na duży tekst w tym temacie się nie zbiorę... Do PHN'ka myślę raczej o przerobieniu i dostosowaniu tekstu, który przygotowałem przy okazji mojej matury ustnej - "Silmarillion jako synkretyczna mitologia europejska" opisująca wspólne motywy różnych mitologii.
Ivellios Mirimafëa - 2011-03-01, 22:12
:
To do dzieła nad tekstem do PHN-a. I przy okazji... będę miał interes do ciebie w kwestii PHN-a jeszcze, ale to pogadamy jak załatwimy sprawy *Tolków.

Co do zimowego tekstu. Warto go opracować choćby na kolejną zimę. Będzie sobie leżał gotowy i czekał na odpowiednie mrozy. Wszak co roku mamy zimę, a dzieła Tolkiena (prawie) nie ulegają zmianom. :)
Eruchínvaron - 2011-03-03, 21:10
:
Ja tam nie byłbym tego taki pewien. Rok temu i bodajrze dwa lata temu był o tak że zima przeszła pod koniec marca ale potem zaatakowała na początku wiosny. To jest tak jak jest napisane na.początku tekstu Daerutha o przedwiośniu, że przedwiośnie nie zawsze oznacza nadejście wiosny ale może oznaczać jeszcze silny atak zimy. Ja osobiście liczę na tą drugą okoliczność bo w tym roku nic sie nie wyjeździłem. Tylko jeden dzień byłem na stoku :-( :sad: :-(
Olórin - 2011-03-03, 22:59
:
Tak czy owak tekst o zimie po teksie o przedwiośniu byłby nie na miejscu.
Ivellios Mirimafëa - 2011-03-04, 15:44
:
Wykorzystamy go w kolejnym rok ;) Ale trzeba go napisać tak czy inaczej ;)
Nanatei - 2011-03-07, 16:59
:
Dlaczego nie na miejscu? :smile: Z autopsji wiem, że teksty o lecie przyjemniej czyta się w zimie, powieści grozy w przytulnym pokoju, a historyczne - we współczesnym wnętrzu. Działa się wtedy bardziej na wyobraźnię. I można odetchnąć, że ta straszna, zła i niedobra zima już za nami. ;-)
Olórin - 2011-03-07, 20:26
:
Ale chyba nie o to chodzi w 'blogu', komentowaniu kalendarza, w Wielkanoc nie śpiewamy kolęd, a na Boże Narodzenie nie odprawia się gorzkich żalów...

w lato zima jest nierealna, nierzeczywista - można z niej wtedy zrobić szaloną wizję;jeśli chodzi o powieść grozy się zgodzę; ale powieść historyczną gdybym miał okazję chętnie poczytałbym w miejscu stylizującym się chociaż na czasy o których czytam...

:)
Nanatei - 2011-03-07, 20:49
:
Nie, to akurat się odnosiło do artykułu do PHN-a, jeżeli taki miał powstać. :smile:
(I jak to nie śpiewamy kolęd w Wielkanoc? Ja bardzo lubię takie inwersje kalendarzowe! A sezon na Gorzkie Żale, przynajmniej w moim gimnazjum, trwał cały rok! Wystarczyło, by na horyzoncie pojawił się sprawdzian i już wszyscy zgodnie zawodzili... :razz: )
Olórin - 2011-03-09, 22:20
:
Do PHNka chyba nie nada się bo za mało materiału jest --- a może raczej --- nie mam pomysłu na coś dłuższego.