Forum Bractwa Rivendell

Sala Wspomnień - Jak elf poznał elfkę...czy słów kilka o...

Anonymous - 2011-04-08, 17:15
: Temat postu: Jak elf poznał elfkę...czy słów kilka o...
Od dawien dawna chodzi mi po głowie jedna myśl... Mianowicie jak wyglądało życie elfów - zakochanych elfów O:)

Jak elfy zabiegały o względy drugiej polówki serduszka, wszak wiadomo, że to elf musiał się starać o względy elfki ale w jaki sposób to czynili :?:
Senion - 2011-04-08, 21:42
:
Moim zdaniem wysyłali sobie liściki miłosne na, nomen omen, liściach mallornów wyciętych w kształt serduszka ;)
Olórin - 2011-04-10, 02:05
:
A skąd wziął się u nich, w ich wyobraźni, kształt serduszka. Myślę że to raczej kształt liści mallornów, był ich kształtem serduszka...
Senion - 2011-04-10, 06:31
:
O ile wiemy dokładnie, jak wyglądał liść mallornu. Bo nie kojarzę opisu :P Z resztą, to była tylko taka żartobliwa sugestia, raczej nie przywiązywałbym do niej wagi, Olórinie :)
Eruchínvaron - 2011-04-10, 10:03
:
Dla mnie elfy uwodzi?y śpiewem. Ale pytan takrze brzmi które elfy, bo by?y różne. Ogólnie elfy uwodzi?y tym co bylo dla nich najważniejsze czyli pięknem. Dla elfów zamieszkujących Lothlorien pięknem by?y drzewa, przyroda, loście ( pewnie tak bardziej było u elfów z mrocznej puszczy ale piszę te przykłady aby wam to lepiej zobrazować), dla elfów z Szarej Przystani morze, statki itp itd. A może wyglądało to po prostu jak u ludzi w co raczej nie wierzę bo uwodzenie, zakochanie, podrywan (jak kto woli) u elfów raczej powinno wyglądać inaczej.
Olórin - 2011-04-12, 21:57
:
Moja Twoją żartobliwą uwagę tylko kontynuowała i szła o krok dalej (odwracając zwrot skojarzeń). Z tym że po co nam wiedzieć jak wyglądał ten kształt.. nie ważne jak, myślmy abstrakcyjnie! jakikolwiek nie był oznaczał (w tym naszym fanfikowym świetle) serduszko ;)
Senion - 2011-04-13, 06:26
:
Fakt, moja wolniej myśleć od Twoja ^^ Ale zgadzać się z Tobą w zupełności, jak już złapać, o co chodzi ;)
Anonymous - 2011-04-13, 07:04
:
Moi Drodzy, a może by tak cos na temat napisać aniżeli takie tam pitu pitu i rozmowa o niczym :nono:



No dobrze wracając do temu bo mi to nie daje spokoju czy ktos może rozwiac moje watpliwości jak wygladała ceremonia zaslubin badź samego ślubu :roll:
Vendea - 2012-10-19, 21:44
:
Aarien - nie wiem czy Twoje pytanie nadal aktualne, ale jak chcesz poczytać trochę, to tu link do... http://rivendell.c0.pl/index.php?show=Sluby
Anonymous - 2012-10-22, 11:34
:
O! Dzięki Ci dobra kobieto :)
Anonymous - 2012-12-28, 08:33
:
Moim skromnym zdaniem u elfów milość, zakochanie bylo czymś dostojnym , sam elf w opowiadaniach, książkach same patrzenie na niego, same jego życia już bylo romantyczne a co dopiero milość. Elfy żyly milością do świata, do siebie, do natury więc jeśli oddawaly komuś swoje serce napewno bylo to oddanie w pelni, czyste w najwyższym stopniu tego slowa znaczeniu. Jak to napisane jest w linku który zostal wcześniej przytoczony w końcu wiązaly się na setki lat. Myślę że w milości elfów najważniejsza jest czystość jak jusz wcześniej pisalem która czyni ją tak trwala na lata.:) A jeśli chodzi o zabieganie o drugą polowe sądzę że napewno jak ktoś jusz w tym temacie napisal ważna role odrywal w tym śpiew który elfowie tak dobrze opanowali więc arie milosne napewno byly w modzie:)Może mieli jakieś magiczne miejsca zakochanych gdzie wybierali się( wodospady w lesie).
Ale to byl tylko mój maly wywód to wy ocencie co o nim myślicie.:)
Aarien - 2012-12-28, 09:39
:
Czy elfy rywalizowały o względy pięknej damy np w pojedynkach wszelkiego rodzaju jak np. łucznictwo, walka na miecze itp.
Anonymous - 2012-12-28, 09:43
:
Wydaje mi się że nie ale trudno powiedzieć, teoretycznie myślę że gdy elf wybral swoja panią co nie do końca zgadza się z linkiem przytoczonym wyżej byl to jakiś znak że są dla siebie stworzeni ale to tylko tak jak wcześniej moje zdanie:)I że ona też to wtedy czula. Chodź może i pewne pojedynki byly ale wydaje mi się że elfy jak zresztą czytamy w dzielach Tolkiena gdy nie bylo wielkiej potrzeby walki unikaly jej. Lub gdy wiedzialy że walka jest napewno przegrana widać to w "Hobbit"(film w kinach)