Forum Bractwa Rivendell

The Hobbit: An Unexpected Journey - Wierzchowce

Ivellios Mirimafëa - 2013-01-07, 08:48
: Temat postu: Wierzchowce
Konie, kucyki, wargi... OK! Te zwierzęta nie dziwią jako wierzchowce dla postaci w filmie. Ale bardzo mnie zaskoczył "rumak" Thranduila. Zresztą nie tylko mnie ;)

Mam jednak problem ze sklasyfikowaniem go: czy aby na pewno to łoś? Bo niby poroże ma takie, jak u łosia (łopaty), ale z drugiej strony z pyska mi bardziej przypomina jelenia/renifera. Ktoś kompetentny mógłby mi to wyjaśnić?

PS. Rozumiem, że w takim razie w Silmarillionie Teleri w Alqualonde jeździliby na łososiach (tu wcale nie ma ukrytej opcji rybnej, Vilien. Wcale!)
Aarien - 2013-01-07, 09:27
:
Łoś? Mnie to bardziej przypominało dorodnego jelenia bądź daniela.
Ivellios Mirimafëa - 2013-01-07, 09:32
:
Tyle, że jeleń nie ma łopat, tylko poroże zwykłe w kształcie badyli. To łosie mają łopaty, jak na filmie. Z drugiej strony ewentualnie to zwierze mogłoby być wymarłym Megaloceros giganteus antecedens, który był faktycznie jeleniem, ale o "domkniętym" mocno porożu. Choć wydaje mi się, że nadal temu z filmu bliżej do łopat łosia.

Więc co to było?
Ivellios Mirimafëa - 2013-01-07, 09:36
:
No i może faktycznie najbliżej temu do dama dama, ale znowu takowy ma zupełnie inną sierść i jest znacznie mniejszy.
Elin - 2013-01-07, 17:36
:
Ale z kolei pysk toto ma jak jeleń lub renifer...
Aarien - 2013-01-07, 17:38
:
Jeleń: http://www.google.pl/imgr...9QEwAw&dur=1732

Daniel: http://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_(zwierz%C4%99)

łoś: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81o%C5%9B
Ivellios Mirimafëa - 2013-01-07, 18:22
:
Wychodziłoby na to, że to jakiś Śródziemny mutant. No bo inaczej tego nazwać nie umiem.
Aarien - 2013-01-07, 18:54
:
Moze to jest fanaberia reżysera a my teraz zachodzimy w głowę co to za rogacz
Anonymous - 2013-01-07, 23:51
:
A może to zwyczajnie... metafora człowieka zdradzonego... ;P
Vilien - 2013-01-08, 13:36
:
Powiem wam, że w tym momencie filmu było mi tak wstyd... tak strasznie wstyd... wyrzekam się takiego króla. Nie chcę nikogo urazić, ale cały filmowy Hobbit za bardzo zalatywał mi Narnią. Nic do niej nie mam, ale to nie ten klimat.

Co do łososi... ciekawa koncepcja.
Anonymous - 2013-01-08, 13:48
:
White Stag/Deer - Biały Jeleń/Rogacz/Łoś. Jak wiemy, w języku angielskim na jedno słowo przypada nie raz kilka polskich i tak jest i w tym przypadku:
deer - jeleń/rogacz/łoś.
A więc White Stag jest często pojawiającym się symbolem w mitologiach, jak i ostatnimi czasy w filmach (Królewna Śnieżka i Łowca; Harry Portfel).
Najczęściej jest to symbol pościgu za szczęściem, nową przygodą, ale i duchowym poszukiwaniem ludzkości.
U celtów pojawia się jako niejaki symbol złamania taboo.
Więcej tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/White_stag
To wyjaśnienie panujące na Earth, nie Middle-Earth, ale może pomoże w lepszym zrozumieniu :)
Btw. Zwierzęta białej maści to albinosy, a więc odmieńcy - dobry symbol dla osoby wyróżnionej.
Pozdrawiam :)
Vilien - 2013-01-08, 13:57
:
Naszła mnie jedna zabawna myśl... byłoby bardzo wesoło, gdyby nagle ten rogaty zwierz albo zaczął bardzo kręcić głową, albo podczas przejścia przez szeregi piechoty tą głowę pochylać.
Ivellios Mirimafëa - 2013-01-08, 14:43
:
A gdyby tak ją obrócił o 180 stopni na Thranduila? Creeeeeepy O.O
Anonymous - 2013-01-08, 16:43
:
Ok, to skoro patrzymy już na to zwierzę w ten sposób, to może ruszymy jeszcze symbol jelenia w mitologii germańskiej? ;) A odniesienie jest strasznie ciekawe :D

Jak mówi Grimnirsmal (strofa 33-35) Duneyr, Dyrathror i uwagaaaaa.... Dain (martwy) i Dwalin (zwlekajacy) to cztery jelenie ogryzające pączki Laeradu (drzewa, ale nie mylić z Yggdrasill) w Walhalli i symbolizują cztery strony świata.
Piąty jeleń z Walhalli to Eikthyrnir. Ten z kolei ogryza gałązki drzewa, a z jego rogów kapią krople, wprost do studni Hwergelmira, gdzie zaczynają się wszystkie rzeki. Występuje on też w którejś z sag jako zwierzę rozpruwają rogami chmury, powodując opady deszczu.

W tej samej pieśni eddycznej jest jeszcze szósty jeleń obgryzający pień Yggdrasilla, przez co ten próchnieje.

Sądzę jednak, że najbliżej będę celując w poroże jelenia, którym Freyr zabił Jotuna Beliego. O! Tak! To musi być jakaś subtelna niezgrabna aluzja do Freya! :D

No i jeszcze wróżenie z białych wierzchowców. W przedchrześcijańskiej Skandynawii istniała forma wróżbiarstwa oparta na wierzeniach, jakoby białe konie były boskimi powiernikami. Białe rumaki zaprzęgano do świętych wozów i obserwowano jak parskają i rżą.

A jeśli chodzi o łososia... W Lokasenna. To na dobrą sprawę też się da znaleźć ;P Mianowicie pod postacią tej ryby Loki ukrywał się w wodospadzie Frananger przed wściekłymi Asami. \:D/ :lol:
Elistyar - 2013-01-08, 16:46
:
Czy to oznacza, że Bunga polując niemal obsesyjnie na łososie poszukuje swojej zemsty na Kłamcy? XD