Forum Bractwa Rivendell

Sala Wspomnień - Ballada o Leithian a życie Tolkiena

Ivellios Mirimafëa - 2013-02-22, 19:54
: Temat postu: Ballada o Leithian a życie Tolkiena
Jakie wątki, waszym zdaniem z tej historii (w dowolnej wersji) nawiązują do życia Tolkiena?

Osobiście na razie wyciągnąłem kilka (niektóre bardzo znane):
- taniec Edith podczas wyprawy do lasu <-> Taniec Luthien
- niechęć o. Francisa <-> niechęć i warunki stawiane przez Elwego
- wspólna wyprawa po Silmaril <-> wspólne przeżywanie wojny (?)
- oczekiwanie w Salach Mandosa <-> oczekiwanie w czasie wojny? Wspólne spotkania w szpitalu? Trochę jakby to odwrotne... no ale.

Ktoś coś dokładniej dostrzegł? Najchętniej przyjmę z poparciem w biografii książkowej ;)
Vendea - 2013-02-22, 21:36
:
Moja interpretacja:

- porwanie Luthien by wydać za mąż za Celegorma -> zaręczyny Edith z Georgem Fieldem
- ona elfka on człowiek -> ona protestantka on katolik (podzielenie losów człowieka-> zmiana wiary)
- uwięzienie Luthien w domu, by nie mogła wyruszyć na pomoc ukochanemu -> zmiana lokum J.R.R. przez o. Francaisa lub wyjazd Edith do Cheltenham.
- Daeron doniósł Thingolowi o romansie Luthien -> kobieta do której domu Ronald i Edith przyszli na herbatę (J.R.R wcześniej tam mieszkał) powiedziała o nich pani Church, gospodyni w Oratory House a ta wspomniała o tym kucharce z Oratorium która powiedziała ojcowi Francisowi.

Jak na razie tyle. Nie twierdzę, że powyższe słowa przekazują prawdę.
Ivellios Mirimafëa - 2013-02-22, 21:56
:
Niestety Tolkien niewiele w tej sprawie mówił, więc to w większości błądzenie po domysłach. Ale właśnie takich mi potrzeba :) Dzięki!

Przy okazji: czy może kojarzycie też wątki/motywy z Ballady z innymi mitami? Kalevala, coś z Eddy? Jestem ciekaw, czy coś między tymi mitami nie jest jeszcze wspólnego.
Vendea - 2013-03-12, 19:08
:
- ciągłe przeprowadzki Tolkiena jako niemalże koczowniczy tryb życia Berena (naciągane trochę, ale w jakimś stopniu pasuje)

Nie kojarzę z mitami innymi.
Ivellios Mirimafëa - 2013-03-13, 11:31
:
Akurat koczownicze życie wydaje mi się że przeniknęło do historii Turina :)