Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
"Szpan" złem
Autor Wiadomość
Elenna Linaewen
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-21, 13:13   

Thoron-thalion, częściowo. I tu tkwi problem.
 
 
Finrod 
Jeździec Na baryłce


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Wiek: 26
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 212
Skąd: Mithlond
Wysłany: 2009-02-21, 19:50   

Cytat:
Tylko czy mając do wyboru rozszarpanie przez lwy niezależnie od tego, czy obrażasz idiotę czy nie, prześladowania, niezrozumienie, strach, pogardę, niesamowite ograniczenia, wieczne umartwianie ciała i duszy zaś z drugiej strony świat pełen życia, kolorów, przepychu i radości bez wahania wybiera się to pierwsze?


Oczywiście, że po pierwsze nie bez wahania, po drugie rzadko w ogóle wybiera się to pierwsze. W Quo Vadis jest chyba jeszcze trochę inna sytuacja, bo między stroną chrześcijaństwa i stroną Nerona jest jeszcze postawa Petroniusza. Może nawet ją masz na myśli jako świat Rzymu, chociaż chyba nie. W każdym razie w tej książce to chyba Petroniusz w zamyśle autora ma budzić sympatię czytelnika. Chrześcijaństwo w tej książce to jest życie już na innym świecie...

Przykład z klasą oczywiście trafny i chyba do końca świata aktualny :) Ja nie popieram ani klasowych chuliganów, ani szarych myszek z solidnymi ocenami.
 
 
Maryen 
Członek Drużyny


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5 Lotesse 501 (I)
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Paź 2006
Posty: 568
Skąd: Mroczna Puszcza (WZL)
Wysłany: 2009-02-22, 17:57   

Elen napisał/a:
Może dla niektórych to jest sposób na obronę przed swoim prawdziwym obliczem w oczach osób, ktore nas otaczają.


Odniosę się do tego zdania, ponieważ dla mnie tym właśnie jest spowodowane bycie złym. Chęcią zamknięcia się na wszystko, zło jest taka tarczą która pozornie "ochrania" przed innymi ludźmi. Zwłaszcza tą tarcze przybierają ludzie którzy nie maja zaufania do innych, być może także Ci których los kiedys skrzywdził. Zło w nas może też być reakcją na inne zło którego doświadczamy. Wtedy "szpan złem" , "zła tarcza" nie pozwala przedostać się do świata zewnętrznego naszym prawdziwym uczuciom. Budujemy (ludzie budują) taki mur, oplatają się kłamstwem, złością, nienawiścią i dzieki temu myślą że są silniejsi. Lecz przyjdzie taki czas kiedy to wewnętrzne zło ich zniszczy od środka... wtedy przekonają sie że to co jest niby "fajne" w byciu złym, tak na prawde prowadzi do nikąd. :(
_________________
"Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w tym życiu wszystko zaczyna sie walić",
"Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez"

*Pogromca Smoka :)
*Beerbuster ;)
 
   
 
Elros Telemnar
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-22, 18:18   

Jak to śpiewał (a raczej rapował;p) Mieszko w swojej piosence, właśnie o taką tarcze chodzi. Człowiek coś sobie przyrzeka (przez jakieś wydarzenie) i w tym trwa nie wiedząc, że to co robi może być złe. :hmmm:
 
 
Maryen 
Członek Drużyny


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5 Lotesse 501 (I)
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Paź 2006
Posty: 568
Skąd: Mroczna Puszcza (WZL)
Wysłany: 2009-02-22, 18:40   

Dokładnie, chodzi tez o takie właśnie "zaplątanie", "zapamiętanie się" w czymś, w co brnie się coraz głębiej, po pewnym czasie wydaje się że to co sie robi jest na porządku dziennym. Zło jest czasem jak wir z którego nie można wyjść, wciąga, kusi.. Bywa tak, że początkowo człowiek faktycznie wybiera zło żeby ukryc swoje słabości, lecz po dłuższym czasie może sie ono przeobrazić w codzienność. Czasem można dojść nawet do takiego momentu że sama granica między dobrem a złem staje się niewidoczna, nieistotna, niepotrzebna... Zło może być swojego rodzaju "nałogiem", sposobem na życie..
_________________
"Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w tym życiu wszystko zaczyna sie walić",
"Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez"

*Pogromca Smoka :)
*Beerbuster ;)
 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-28, 10:10   

Podejmując dyskusję ostatnich postów muszę powiedzieć, że to nie musi wcale tak być. Zależy jak nato patrzeć. jeden zamknie się ze swoimi sprawami i będzie się wyżywał na innych, ale są ludzie, który zamykają się i starają trzymać na uboczu. Z pozoru są to też ludzie "mroczni", tajemniczy (?), ale jednak nie czynią nikomu krzywdy.

Można dużo w tej tematyce pisać, a wiele już było w zasadzie powiedziane.

Co do elfów, to jak wspomniał Finrod, nie byli oni idealni. Byli bliźsi ideałowi, ale nawet im się zdarzały błędy. Mimo to, nadal nie czynili zła by "zaszpanować" innym.
Podjęliście ciekawy temat: Wywyższając się, żę jest się elfem, prowadzi się do zła. I tu jest racja. Tak na prawdę nawet największe dobro prowadzi do zła. Można spojrzeć np. na krucjaty średniowieczne czy działalność inkwizycji. Były one uosobieniem ideałów dobra. Miały przeciwdziałac złu - jak później się okazało źle postrzeganemu. Mimo to, nadal, trzeba zauważyć, że gdy wysyła się rycerzy na krucjatę przeciwko złu (nawet jak jest faktycznie złe), to samemu czyni się zło, bo ci rycerze zabijają ludzi po drugiej stronie. Nie trudna jest do wyobrażenia sytuacja, gdy dobro zaczyna przeważać. I co wtedy? W końcu dobro nie może istnieć bez zła. Ta nisza musi zapełnić się, czy tego się chce czy też nie. W kraju, gdzie wszyscy byliby dobrzy, przez jakiś czas byłoby dobrze, a później zaczęłoby się coś zmieniać. Ale nikt by tego nie zauważył, bo to zbyt małe. W efekcie nawet ci najbardziej dobrzy mogliby doprowadzić do upadku pewnych wartości, choć byłby to tak wolny proces, że nikt by tego nie zauważył.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group