Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Stroje
Autor Wiadomość
Thordis
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-05, 22:55   

Bardziej chodziło mi o to, czy zbieranie fajnych ciuszków jest dla Was ważnym aspektem. Zastanowiło mnie to po przeczytaniu całości tego tematu i wzmiankach w innych wątkach.
Prawda, ślicznie to wygląda, robi super klimat i można poczuć się naprawdę fajnie dzięki temu. Po prostu intryguje mnie, jak bardzo jest to dla Was istotne.

A jeżeli już nawiązujesz do "filmowości" to czy preferujecie wizję filmową, czy taką "z własnej wyobraźni"?

"Ja osobiście teraz idę w coraz lepsze tkaniny, bo widzę na przykładach innych, że w ten sposób stroje wyglądają dużo lepiej (filmowo!). Dlatego już dawno zrezygnowałem ze szmateksów i prześcieradeł, które kiedyś były dla mnie podstawą. Teraz dla mnie stroje z nich zrobione wyglądają bardzo biednie i dawno wyrzuciłem praktycznie wszystkie takowe."

Tutaj masz w pewnym sensie rację. Ale z drugiej strony: 1. nie każdy ma zdolności krawieckie i czas na przygotowywanie sobie wypasionych przebrań - to pracochłonna robota 2. nie każdego stać na inwestowanie w wypasione przebrania, wiadomo że są ważniejsze wydatki.

Ile na Waszych zlotach pojawia się osób przebranych, a ile po cywilu? Jakie to proporcje? Pytam z czystej ciekawości.
 
 
Tinwelin Niestell 
Bezpieczny w Lothlorien


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 33
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 906
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-01-05, 23:23   

Dla Nas najważniejsi są ludzie :) Nie ważne jak jesteś ubrana - ważne że jesteś i dobrze się z nami bawisz. Nie jesteśmy sektą i nie zakazujemy jak np. "Zakaz wstępu w krótkich spodniach" ;)

Każdy ubiera się tak jak mu najwygodniej jest w danej sytuacji. Przykładowo ja będąc na zlocie Bractwa już w pierwszy dzień przyjazdu się przebrałam w klimatyczny strój - bo tak było mi najwygodniej i czekałam tylko na okazję, kiedy mogłam ponownie założyć moją suknię.

Mówiąc o proporcjach: strój klimatyczny/po cywilu zazwyczaj wynosi to mniej więcej 90/10. Ale na prawdę nie przywiązujemy do tego, aż tak wielkiej wagi :)
_________________


"Kto jeszcze nie widział zmierzchu, niech nie przysięga, że pójdzie w głąb ciemności"

"...believes it is only great power that can hold evil in check, but that is not what I have found. I found it is the small everyday deeds of ordinary folk that keep the darkness at bay. Small acts of kindness and love."

"He stood upon the bridge alone
and Fire and Shadow both defied;
his staff was broken on the stone,
in Khazad-d?m his wisdom died"
 
 
 
Finrod 
Jeździec Na baryłce


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Wiek: 26
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 212
Skąd: Mithlond
Wysłany: 2013-01-05, 23:33   

Ja np. nie posiadam żadnego klimatycznego stroju i na pewno na spotkaniach nie poczułem się z tego powodu dyskryminowany. Co najwyżej nie pasowałbym do niektórych zdjęć, więc się nie pchałem do kadru ;) (i tak bym go unikał)
 
 
Thordis
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-06, 12:08   

Dzięki za odpowiedzi. Cieszę się, że macie normalne podejście i nie odstawiacie cyrków jak np. w rekonstrukcji historycznej. Dociekam, bo wyżej trochę mnie zaniepokoiły słowa Ivelliosa o "biednych ciuchach ze szmateksu" i trochę się wystraszyłam, że zapanowała i u Was zasada "elitarności" ;P Ale widzę, że chyba jednak w większości nie macie z tym problemów ;)

A moje pytania. Mogą czasem wydać się dociekliwe, zaczepne, kojarzyć z wkładaniem kija w mrowisko. Ale zauważcie jedno: znam (a raczej znałam lata temu) tylko nieliczne osoby z Was, "najstarsze stażem", pamiętam zupełnie inne czasy, ludzi i zasady. Dlatego dopytuję. Chcę czegoś więcej się o Was dowiedzieć, zacząć powoli, stopniowo na takiej podstawie poznawać "nowe" osoby, a także nowe zasady i relacje, które tu teraz panują. Więc nie wściekajcie się jeżeli będę przez jakiś czas "naczelnym pytkiem" :D

A teraz jeszcze jedna kwestia, bo pozostałe są już dla mnie jasne. W odniesieniu do wypowiedzi Ivelliosa pytałam o tę filmowość.
Czy Wasze "stroje klimatyczne" wzorujecie/stylizujecie na filmowych? A może jednak wolicie własne wizje z własnej wyobraźni i takie rzeczy sobie projektujecie? Jak odnosicie się do prywatnych wyobrażeń klimatycznosci strojów nawet jeżeli nie są inspirowane filmowymi?
 
 
Araya
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-06, 21:21   

Witajcie :mrgreen:
Co do kwestii strojów:
zajmuję sie szeroko zakrojonym pojęciem projektowania ubioru. Wymyślam, rysuję potem szyję. Nie wyobrażacie sobie jak ludzka wyobraźnia jest ogromna. Co do dobierania strojów opartych na tematyce Władcy Pierścieni nie można się dziwic, w końcu to jedno z największych dzieł o elfach, krasnoludach, hobbitach i całej reszcie, w jednej książce. Dodatkowo ( moje osobiste zdanie) stylizacja i kostiumografia zostały wykonane z najwyższą precyzją po ówczesnym wnikliwym zbadaniu tematu przez główną kostiumograf. Więc nie widze nic złego w ''zgapianiu'' z filmu, bo naprawdę można zgapic fajne rzeczy :grin:

I jeszcze rzecz ''szmateksu'' ----> naprawde niewiele ludzi potrafi ''wygrzebac'' tam coś w miarę. Jeśli ktoś już potrafi to nigdy szajsu nie nabędzie. Amen
:mrgreen:

A i sorka za brak ''ciii'' cos się halo z moja styrana klawiaturą :/
 
 
Nanatei 
Przyjaciel Entów


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 61. Hrívë 383 (I)
Wiek: 26
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 1153
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2013-01-24, 21:37   

Ostatnio myślę coraz bardziej nad tym, by iść w stronę wizji filmowych. Nie chodzi mi jednak o niewolnicze naśladownictwo, ale raczej uzyskanie pewnego efektu.
Jeżeli chodzi o pozyskiwanie materii - jest pół na pół. Czasem udaje mi się pozyskać całkiem interesujące składniki strojów w ciucholandach. Ale to już godziny poszukiwań. No i zdecydowanie wolę poćwiczyć na razie szycie na obiektach, których zniszczenia nie będzie mi tak żal. Bo wiadomo, jak już się kupi materiał, to nie dość, że czasem niewielkie doświadczenie, to jeszcze samo drżenie ręki na myśl, że tyle się wydało, może sprawić, że wszystko pójdzie na marne... Nie mówiąc już o jedynie sezonowych zarobkach. Rodzice nie mają zrozumienia dla tego typu strojenia się, więc nie mogę liczyć na ich wsparcie finansowe. Raczej sugerowali, bym zajęła się szyciem takich rzeczy zarobkowo. :razz:
_________________
 
 
 
Elin 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Trzecia
Narodziny: 26 Narvinyë 2945 (III)
Wiek: 33
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 92
Skąd: Arthedain
Wysłany: 2013-01-24, 23:13   

Ja zaczęłam brać na warsztat stroje z "Born of Hope" - są świetne moim zdaniem i bardzo bardzo chcę w końcu wyglądać jak Elgarain...
_________________
Anad?ne! Ad?nâim!


 
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group