Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przetrwanie w dziczy
Autor Wiadomość
Tar-Ancalimon 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5.10.1986(1)
Wiek: 20
Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: z Númenoru
Wysłany: 2012-07-13, 09:26   

wiesz mi , sam do końca nie byłem pewien. Ale pewnie nie mam racji, Karbowana to bardziej na ubrania. w tym pewnie też nie mam racji do 3 razy sztuka: NA PANCERZ JAKIŚ SKÓRZANY ??
 
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 24
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-07-13, 11:28   

A nie chodzi Ci czasem o skórę GARBOWANĄ?
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Tar-Ancalimon 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5.10.1986(1)
Wiek: 20
Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: z Númenoru
Wysłany: 2012-07-13, 13:49   

Masz rację o taką mi chodziło :) Ale karbowana też jest
 
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 24
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-07-13, 14:48   

W sumie to nigdy się jaszcze z taką nie spotkałam, może masz na myśli wytłaczany na skórze wzór? Co się z niej robi? Szukałam w googlach i też nic na ten temat niem znalazłam...
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Tar-Ancalimon 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5.10.1986(1)
Wiek: 20
Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: z Númenoru
Wysłany: 2012-07-13, 17:29   

To przecież skóra z takimi ee wypukłościami.
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2012-07-13, 21:12   

1 - Od kiedy to manierki robi się ze skóry?
2 - Od kiedy to skórzane naczynia są mocniejsze od polietylenowych butelek?
3 - Jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić co musiałoby mnie spotkać w lesie co zaszkodziłoby zwykłej butelce z wodą. W praktyce są niezniszczalne o ile umyślnie nie zaatakujesz ich nożem ani nie wrzucisz do ognia.

Co do reszty dyskusji... zadajcie sobie trudu i sprawdźcie co znaczą słowa których używacie a najwidoczniej nie rozumiecie, zamiast smęcić po próżnicy. Bo prezes was zaraz posprząta.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Tar-Ancalimon 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5.10.1986(1)
Wiek: 20
Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: z Númenoru
Wysłany: 2012-07-14, 10:07   

Masz racje. O tych manierkach pisać mi się już nie chce, może one tylko skórą powlekane ??.

2. Mi wiele razy takowa butla z wodą spadła i się rozwaliła.
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2012-07-15, 09:35   

Cytat:
2. Mi wiele razy takowa butla z wodą spadła i się rozwaliła.

Ładnie to tak kłamać? :razz:

Cytat:
O tych manierkach pisać mi się już nie chce, może one tylko skórą powlekane ??.
Wbij sobie słowo "manierka" w google i chociaż popatrz na obrazki.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Tar-Ancalimon 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5.10.1986(1)
Wiek: 20
Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: z Númenoru
Wysłany: 2012-07-15, 10:08   

1. nie kłamie, twoja wiedza versus moje oczy ?
2. taką aluminiową miałem na obozie harcerskim STILO. :) ale w są jeszcze 2 takie jak napisałem powlekane ,nawlekane szlag wie skórą normalną. a do środka nie zaglądałem.
 
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 24
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-07-15, 21:36   

Tar-Ancalimon z tą nietrwałością plastikowych butelek to odrobinkę przesadzasz, nie są one tak delikatne żeby byle ostry patyczek je przebił, nawet zaostrzonym ciężko ją przedziurawić, no chyba że się na niej siada :razz:
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Linereth 
Podróżnik bez chustki


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Lata Drzew
Wiek: 20
Dołączyła: 06 Gru 2013
Posty: 23
Skąd: Lothlórien
Wysłany: 2013-12-20, 11:59   

Wybaczycie mi, proszę, że nie przeczytałam wszystkiego?
A teraz coś z zupełnie innej beczki. Budowa chatki (trzeba trochę rozruszać ten temat, bo ciekawy i pożyteczny).

Moim zdaniem najgłupszym miejscem na budowę chatki są wszelkiego rodzaju zagłębienia terenu. Niby że jesteście niewidoczni, ale jak spadnie deszcz, to wszyściusieńko jest mokre. Więc dla miłośników suchej nocy "norki" i "schrony" odpadają, chociaż ten drugi jest najłatwiejszy w budowie, trzeba tylko znaleźć odpowiednią dziurę w ziemi. Może go opiszę:
Chatka 1- schron
Gdy już znajdziecie taką, w której będzie wam wygodni (zależy, czy chcecie tylko leżeć, czy może też siedzieć, ważna jest również to, ile osób będzie z wami spało), trzeba znaleźć materiał na budowę. Na początek trzeba się zająć waszą "podłogą". Jeżeli macie jakąś duża pelerynę, albo najlepiej folię w miarę grubą, to ją poświęćcie. Zresztą po dekonstrukcji chatki bez problemu można je odzyskać. Chodzi o to, żeby jakoś zabezpieczyć się od podłoża. Na wymienione wyżej przedmioty dobrze położyć coś ciepłego, np koc. Jako, że nie każdy, albo raczej prawie nikt nie ma ochoty latać do lasu z plecakiem powypychanym foliami budowlanymi, kocami itd, można użyć mchu, żeby było miło, cieplutko i miękko. Mech ma jednak dwa minusy- po pierwsze, jest pełen komarów, kleszczy itp nieprzyjemnych stworzonek, które zatrują wam całą noc i najprawdopodobniej kolejne dni. A po drugie w razie deszcz ten mięciutki i suchy meszek zachowa się jak gąbka. Więc wybór podłoża zależy tylko od was.
Po drugie, musicie znaleźć kilka dużych, grubych gałęzi (tylko sprawdźcie, czy nie ma na nich kleszczy!) układacie je obok siebie tak, aby zakryły dół w którym będziecie spać. Zostawcie tylko miejsce na wejście. Później poszukajcie gałęzi z liśćmi, a na koniec z igłami. Najlepiej ułożyć je tak, żeby nie leżały na płasko, tylko żeby były takie jak dach- woda będzie wtedy po nich spływać, a wszystko nie przecieknie wam do chatki.

Chatka 2- dookoła drzewa
Ten sposób też jest łatwy. Minusy- jeśli w nocy będzie padać, woda spłynie do was po pniu; mało miejsca.
Należy znaleźć odpowiednie drzewo- najlepiej grube, rozgałęziające się u dołu (dobre są dwa drzewa, które się zrosły) bo wtedy łatwiej wam będzie opierać gałęzie. Zaczynamy od podłoża, wykładacie je czym chcecie- tak jak w chatce 1. Następnie szukacie gałęzi konstrukcyjnych (czyli dużych i długich). opieracie je o drzewo. Najlepiej robić to jak najniżej, bo wtedy gałęzie będą miały większy zasięg- więcej miejsca dla was. Chyba że ktoś chce "owinąć się" wokół pnia. Następnie szukacie równie długich, ale cieńszych gałęzi i robicie z nimi to samo co z grubymi. Później cienkie gałęzie zaplatacie poziomo pomiędzy te pionowe, tak, aby powstała kratka. Ostatnim etapem jest poszukanie gałęzi liściastych i iglastych, i położenie ich tak, abyście mieli pewność że woda po nich spłynie.

Chatka 3- szałas
Szukacie dwóch drzew blisko siebie. Musicie znaleźć długą gałąź i jakoś zamocować ją przy jednym i przy drugim drzewie. Następne etapy budowy wyglądają tak, jak przy chatce 3. Zabudowujecie całość, zostawiając rzecz jasna miejsce na wejście, które na noc możecie zatkać np. gałęzią świerka. Plusy- dużo miejsca, dobrze wykonana jest bardzo stabilna (na obozie skakaliśmy po chatce facetów i NIC :D ) a woda będzie po niej spływać. Minusy- z powodu dużej ilości przestrzeni będzie zimno, więc najlepiej w takiej chatce spać z kimś, żeby było cieplej.

Chatka 4- właściwie nie chatka :D
To najłatwiejszy, najprzyjemniejszy i najbardziej ekologiczny sposób spędzania nocy w lesie. Ale musi być ciepło xD
Pomiędzy dwoma drzewami rozwieszacie na komfortowej dla was wysokości hamak. Nad nim zawiązujecie dwa sznurki, po dwóch stronach drzew, aby nie były na tej samej lini. Wieszacie na nich coś nieprzemakalnego i macie daszek. Plecak najlepiej powiesić na jakimś sęku jak najbliżej siebie, pod tym daszkiem. Wielkim plusem jest to, że nie dewastujecie roślin zielonych, co w przynajmniej małej części jest niezbędne przy reszcie opcji chatek.

Jeśli temat chatki już się tu pojawił, to bardzo przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :tb: Macie jakieś doświadczenia z chatkami? Jakieś inne sposoby na budowę chatek? A może coś pochrzaniłam? W każdym razie nie bądźcie egoistami i podzielcie się doświadczeniem :mrgreen:
_________________
Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group