Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[Wiersze] O miłości
Autor Wiadomość
Delfiria
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-20, 22:05   

fajne wiersze :)
łatwe do zapamiętania, wpadające w ucho i choć smutne to z lekką dozą chumorki - brawo ;-)
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-07-20, 22:29   

Sami się prosicie :lol: ( hrum, hrum!!! ) i ..... do pewnej muzy i to konkretnego utworu!!! o innych okolicznościach nie wspomnę!!! ;-) a troszkę czasu już minęło od napisania...

Kropla
Pada deszcz, to muzyka i ogień.
Tak
Słyszałem głos burzy, jak romantyczny
ptak miłości
Uniosło mnie do chmur
Gdzie spotkałem Ciebie, lekką
i ciepłą
Wydawało się, że to Raj, a smutek
to przecież Ziemia
Ulecieliśmy w kierunku słońca, ściskając
ręce
Tam daleko, gdzie świat kładzie się
do snu.
Na wzgórzu, szczycie uformowanym...
ze spontanicznego szczęścia
Usiedliśmy podziwiając...
Na głos wyśpiewałem słowa
To coś... odpowiedziało
A my przytuleni, ogłosiliśmy światu
Naszą wiarę
Pieczętując pocałunkiem...
Wtedy wstałem, na cokole oboje
wygladaliśmy jak Bogowie
Moje serce i Twoje... tak straszliwie bolało!
Strach próbował uknuć spisek, strach
pogardził samobójstwem...

Skoczyliśmy w bezdenną przepaść, czując
że, to co nas czeka
to nic innego..... jak
Miłość.......

Jeśli ktoś zgadnie do jakiego ( tu podpowiem!!!! PHN!!!!! ) utworu DCD... dziki to napisał, to................................ :smile: :mrgreen: .......
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-15, 12:26   

Cóż za ciekawy temat... poetycko się jakoś zrobiło... Miód dla duszy ;-) :fiufiu:
Z wierszy które zamieściliście do mnie osobiście najbardziej trafił ( choć może technicznie nioe mistrzowki to naładowany pięknymi emocjami i tym co najcenniejsze) wiersz o miłości macierzyńskiej, jako że sama jestem matką i znam te uczucia doskonale.
A teraz coś ode mnie, nie mogę przecież być gorsza :mrgreen:


Ekstaza minionej nocy
jęk rozkoszy
i ciche uwielbienie
zamglone oczy uniesienia
kolejny dotyk
tak bardzo cię kocham...

Eteryczna cisza poranka
wzbierający gniew
a ty milczysz...
płacz i zgrzytanie zębów
a ty milczysz...
urastająca wewnątrz ślepa furia
a ty milczysz...
krew tryskająca nierównym strumieniem
a ty milczysz...
szał rozpalający naszą agonię
a ty milczysz...

do zobaczenia w piekle...


Mam tego sporo ( nie tylko o miłości, choć i takie się zdarzają czasem), na razie próbka do przyjęcia lub nie :) ( właściwie pierwsze na które się natknęłam przeglądając moje wypociny pasujące do tematu).
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-17, 20:26   

Lorelay.... mocno piekielny ten wiersz..... aż ciary przechodzą! Może wiecej......... :hmmm:
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-17, 22:42   

Bo ja z piekła rodem podobno jestem...
Więcej? A proszę ja ciebie bardzo. Tego u nas dostatek.
< poszła poszukać innej radosnej tfu...rczości>



2 minuty później

<wróciła>

Wschód słońca mienił sie kolorami
wszystkimi barwami tęczy
gdy klęczał u stóp jej
w uniżeniu opuszczając głowę
Ptaki swe dzwięczne trele
wyśpiewywały w koronach drzew
gdy z uwielbieniem niemym
spojrzał w jej jasne oblicze
Zieleń wczesnej wiosny
cieszyła oczy rozkochane
gdy całował jej dłoń smukłą
"Kocham cię aż do śmierci"
mówił zatapiając nóż w białej jej piersi...




Dzisiaj tragicznie i ironicznie, bo u dentysty byłam i mnie ząb napier...boli znaczy się.
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-17, 22:51   

Poproszę o jeszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen:

"Nie chcę, by to zbrzmiało, ale......."

Spotkałem
Pomimo lata i ciepłych promyków
słońca
Pomimo...
Spotkałem
Jesień

Żółty liść spadł z nieba
dotknął ziemi
i
zamarł!



"chyba, że...."


Ból
I znowu
Całe ciało
przeszywa ból!

Biegnę w ciemności
i wołam

Krzyczę!



"Chyba, że...."



Jestem cieniem
przemykajacym przez czas..........


"itd...."

Lorelay!!!!


chyba, że....



Idę ulicą
Pełnia księżyca oświetla
puste chodniki
Drzewa na których śpią
wolne
w ciągu dnia skrzydlate
anioły
budzą się do nocnych
wypadów
Czują krew
pulsująca w mych żyłach
cień
pobudza ich mordercze
instynkty





Pościel pachnie nocą
Snami wędrującymi po ścianach
pokoju
Sekretne przejście pocałunku
Okno do tajemniczego świata
rzeczywistości
którego czas płynie swoim
czasem
Niespodzianki poranka
mordowane wiatrem
Gdyby muślinowe firany
mogły mówić....
Tańczą na wietrze iskrząc się
w promieniach słońca
Zapach parzonej kawy
wyimaginowanej, wplątanej w
burze włosów
Jej
Wciąż śpiącej
Niewinnej...
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-18, 09:48   

Cóż za miłe powitanie niedługo po przebudzeniu! Oby więcej takich poetyckich poranków...
Aż czuję w nozdrzach ten zapach parzonej kawy i ... niewinności... Chociaż niewinność, to już zupełnie inna, odległa bajka ;) Pobudza zmysły, otwiera na silniejsze doznania, na to, co tak często umyka mi w wirze codzienności, nakazuje rozejrzeć się, posłuchać, powęszyć... Muzyka poranka, jej delikatna woń, kojąca poezja...

Ech... żem się rozmarzyła...

<znika w piekielnych czeluściach swojej szuflady ( czyt. pliku na pulpicie)>


<wróciła wlokąc za sobą to: >



Całował jej dłoń na pożegnanie
spiesznie powstając z kolan
siostra jego czekała
samotna i zapłakana
gdzież jesteś mój bracie?
gdzież jesteś biały aniele o czystym sercu?
Odchodzić chciał, namiętnie całując usta
jeszcze przez chwilę być z nią
nim w stronę zachodzącego słońca podąży
by nieść ukojenie tej
która wciąż czeka
Ona zaś uniosła dłoń
wyszeptała z cicha zaklęcie
ślepotę zesłała na oczy jego
nie dojdzie do domu
uwięziła serce jego
i duszę czystą
by był wciąż obok,
jak cień podążał krok w krok za nią
a tam w dalekej chatce krytej strzechą
siostra jego samotna
czekać bedzie po wieki
lecz on już nie wróci...


dla N.



Bo miłość jest wyborem, nie jedno ma imię, nierzadko zaś wybierać nam przychodzi między różnymi, odmiennymi miłościami, jedną stawiając ponad inną... ( taka konkluzja na dzień dzisiejszy)
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-18, 20:43   

Lorelay... wyciagaj, wyciągaj z szufladki! Moze ktos jeszcze? A tak na marginesie...pytanie do moderatora....... moze by tak iść śladem "Elendilka" i powiększyć ten temat o ...poezję o wszystkim! Smutku, tęsknocie, miłości - no miłość już mamy! :mrgreen: - i ..................

Teraz fragment z kolejnych, dopisanych w trakcie "nocnego czuwania" na tarasie w Lothku, w weekendku po zlotku.... Ci co wiedzą to wiedzą! A wnet to dostaną! Może przy okazji wyprawy????


Pada deszcz
Mrok spowił niebo
Tylko w oddali tli się
ogień
Nie nadziei
A Trwogi

Cisza
I stukot kropel
Bum, bum, bum......

To jak werble idących
na wojnę

Pierścień....

Tylko my dwaj!

On i ja!
Ja i on!!!

Ciężar, który noszę...

Pada deszcz
Spływa po mej twarzy
Próbuje zmyć zło
Przenika przez skórę
do mego serca

I cisza....

Ta smutna cisza.......



A to jeden z "krajobrazów" nocnych z Lothka! Mh...... ten magiczny taras!!! Nawet w zimie opatulony w kurtkę puchową siedzę na tarasie i ........



Zrywa się wiatr
Chmury płoną granatową
wstęgą
Płatki kwiatów czereśni
niczym...
ostani śnieg
fruwają, delikatnie opadając
Księżyc raz się śmieje
to znów płacze
Ziemia pragnie deszczu
Śpiące liście brzóz
koją
A zapach soczystych traw
Żonkile zwiędły, sasanki skryły
swe tajemnice
Pierwsze dzwonki konwali
Z ciemności mrugają stada gwiazd
Góry snują się na horyzońcie
Ich magiczne zarysy tworzą
granice
Czerń...
Spływa określając głębię
nocy
Sen........
_________________
Strażnik z Lothlórien
Ostatnio zmieniony przez dziki 2007-09-20, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-20, 11:27   

Forum poetyckie? Jak dla mnie pomysł w dechę. Sama chciałam to zaproponować.

<wyciąga z tej szufladki, wyciąga a jakże>


W blasku poranka
wyłoniła się z jaskini swej
jak rosa na płatku róży
z wiosennego nieba
On stał w oczekiwaniu
rozjaśniła się twarz jego z jej widokiem
Wyciągnął dłoń
i czarną różę podał
wpatrując się w jej oczy
jak w ocean bez dna
ona spokojne jezioro
on sztorm bijący fale
Kwiat poranił jej palce
lecz uśmiechnęła się
patrząc w zachwycie
czy to na różę
czy na niego...


Nie ma róży bez kolców
I nie ma kobiety bez mężczyzny...




Dla L. i L.
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-21, 21:08   

Mh..napisane ........ kiedyś....

Ktoś milczy
Ktoś...
Wydaje mi się, że
ktoś...

Namalował cudowny obraz!
W którym można przeżyć
chwile...
Te jedyne

Czas....

Wiem, że ta chwilka
ten moment
To
Koniec i...
początek tego czegoś

Pragnę.....

Zatrzymać tę jedyna chwilkę
to jakby
oszukać....

Czas!



I mini fragment z......


Jak można żyć w świecie
który
jest doskonały
i
codzień taki sam?
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-21, 21:36   

Zaklęta w marmur
zamknięta w swej twierdzy
ze strachu i obojetności
przez okno kratami okute
własnych twardych zasad
spogląda w przestrzeń
z twarzą kamienną
i wzrokiem nieobecnym

Tam stoi on
daleki i nieosiągalny
lecz gdzieś w głębi duszy bliski
tak jak ona samotny, niechciany
Twarz jej rozjaśnił delikatny uśmiech
gdy spostrzegła go w oddali
gdzieś na horyzoncie


i budzić się poczęła
lody zaczęły pękać
a ona drżąc ze strachu
zatrzymać próbowała czas
kuliła się pod ścianą z przerażeniem w oczach
gdy zadrżała w posadach
twierdza od lat wznoszona
gdy obojętność jej
zaczęła opadać z sił
Ona powrozem grubym
przywiązywała ręce i nogi
by nie pozwolić sobie samej
zbliżyc się choć o krok
w głębi jej serca jednak
myśl kołatała się cicha
jakżeby chciała
choć na chwilę
poczuć ciepło jego ramion...


Z dedykacją dla Kredzia :) ( keep smiling)



I co z tym kącikiem poetyckim. Wiersze są w końcu nie tylko o miłości.
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-21, 21:45   

I jestem za...... milczenie "moderatora" oznacza......... :mrgreen: coś za chwilke dopiszę! :mrgreen: A wiersz Lorelay............... fajny i cdn......



Siedzę
Patrząc na opadąjacy
kurz
mego wzburzonego życia
Frywolnie
Płynące drobinki
w promieniach słońca
wyglądają jak droga
Tysiące dróg
Zmieniających swój kierunek
zgodnych i niezgodnych
z powiewem zimnego powietrza
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Lorelay
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-24, 19:50   

Pierścień na moim palcu
błyszczy w migotliwym świetle księżyca
gdy patrzę na niego
myślę tylko
o tej jednej chwili
gdy stanę już przed tobą
taka jasna i gotowa
i wypowiem to jedno słowo
które stanie się początkiem
patrząc w błękit oczu twych
zapiszę imię swoje
w sercu twym na wieki
wyryję obraz mój
na migocącym krysztale
łzy szczęścia
i pójdę za tobą gdziekolwiek mnie poprowadzisz


Ja, raaja shelach,
żona twoja na wieki...



Ten wiersz to był prezent ślubny dla mojego męża :)
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2007-09-26, 21:45   

I znów nastała cisza
I znów wiatr wywiał
ciszę
Ze smutku
I znów nastała cisza
bogatsza o
ciszę...
W ciszy!
Gdzie martwy ptak
wyśpiewuje pust trele
A ja wznoszę modły
do ciszy
w ciszy.....
Znów nastała cisza
Taka bezwonna
eteryczna
Taka mała, nic nie znacząca
cisza.....!
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Arya Svit'kona
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-29, 10:48   

:brawo: dziki :brawo: ...baaardzo mi się podobał twój wierszyko tej ciszy...WSPANIAŁY!!..może i ja coś swojego wstawię, ale wątpię, by to było równie dobre jak te wasze wiersze ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group