Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przetrwanie w dziczy
Autor Wiadomość
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-21, 22:36   

Cytat:
hehhehe fajny ten koszyk ,długo go robiłeś? może zrobisz jeden dla mnie? twój brat mógł by mi przekazać , a o drzewach nie wiem wiele, wiem jak ściąć jak podpalić, no miałem praktyke z wykorzystywaniem ich w znoszeniu konstrukcji, znam je tylko raczej i to tez tylko jako laik od strony użytkowej, co do samego przetrfania w lesie, to 9 lat byłem harcerzem i nie jako zdobyłem wiedze jak tam sobie poradzić w lesie, chodź w polskich lasach nie radzić sobie?, tu trzeba mnieć talent, większość posiada system dróg ułożonych w kratownice, trudniej w nich zgubić cywilizacje niż ją znaleść,


Hehehe, fajny ten koszyk, długo go robiłeś? Może zrobisz jeden dla mnie? Twój brat mógł by mi przekazać.
A o drzewach nie wiem wiele, wiem jak ściąć, jak podpalić... No miałem praktykę z wykorzystywaniem ich przy wznoszeniu konstrukcji. Znam je raczej tylko (i to tez tylko jako laik) od strony użytkowej.
Co do samego przetrwania w lesie, to 9 lat byłem harcerzem i niejako zdobyłem wiedzę jak tam sobie poradzić w lesie, choć jak w polskich lasach nie radzić sobie? Tu trzeba mieć talent, bo większość posiada system dróg ułożonych w kratownice, trudniej w nich zgubić cywilizacje niż ją znaleźć.

tO bycZ tAAkA trOoDna sHtooka pAreM cRopckOOf y pSheChinKoof?

Niech mu kto da ostrzeżenie albo dwa!
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2008-04-21, 22:48   

miard prosze jeśli da rade, swoją drogą dla mnie plecenie koszyka to nie taka łatwa sprawa
 
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2008-04-21, 22:58   

mature mam już za sobą
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-22, 10:57   

Bo obecne matury są gówno warte, to i taki analfabeta jak Ty może je zdać - bo widzę, że nie nauczyłeś się do niej nawet oddzielać zdań ani stawiać dużych liter...
Kiedyś człowiek z maturą coś znaczył. Teraz nie miałby z nią problemów średnio rozgarnięty gimnazjalista... no powiedzmy uczeń ostatnich klas podstawówki sprzed reformy oświaty.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-22, 11:13   

Ja tez robie błedy a sie mnie tak nie czepiacie :p Faktycznie sa ale da sie to przeczytać.. Tylko wiecej enterów rób to bedzie przejżyściej :mrgreen:

A co do koszyczka to robiłem nie całą godzinę... tak mniej niż godzinę na pewno tylko że zbieramie troche trwało bo miałem fatalny materiał :? cały czas sie witki łamały i cieniutkie trzeba bylo znaleźć... ale dało sie ;-)
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-22, 11:25   

Bo tu nie chodzi tylko o błędy ale o ogólną nieprzejrzystośc i niezrozumiałość wypowiedzi.
Asnarakowi powiem tyle: Chwalenie się dysortografią/analfabetyzmem/lenistwem/innym dysdebilizmem jest jak chwalenie się małym sam-wiesz-czym
Mówię to, bo na razie sprawiasz wrażenie dumnego z tego, że nie potrafisz lub nie chce Ci się normalnie pisać.

A co do koszyczka - Liad, jesli masz jakieś swoje wyroby cobym je mógł obejrzeć, to albo muszisz mnie nauczyć podstaw albo zadam Ci questa ze zrobieniem plecionej tarczy - cenę uzgodnimy raczej na żywo. :hmmm:
I daj mi na pw swój komórek. Miałem kiedyś Twoj numer, ale niedawno mi wcięło calą listę kontaktów.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
Ostatnio zmieniony przez Razosłav 2008-04-22, 13:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-22, 14:28   

I teraz do Asnaraka... Czy Ci zrobię koszyk? Jeśli na prawdę potrzebujesz (w co wątpię bo nie wiem po co teraz ludziom małe koszyczki z wikliny) to mogę, ale jak chcesz sobie na półce postawić to... wybacz :?

A po drugie wspomniales cos o moim bracie... skąd go znasz? :yyy:

A to podaję po to by skierować rozmowę na inne tory...



To drewniane co tam jest zrobilem tylko nożem... Do lasu wcale nie trzeba brać sztućców, wystarczy ostrzy nóż ;-)

A maty zrobione z liści pałki wodnej. Szpary wielkie mają bo uschły, ale jak były nowe to i szczelne.
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Elwathi
[Usunięty]

Wysłany: 2008-04-22, 19:03   

Asnarak napisał/a:
mature mam już za sobą


Więc pokaż to nam... Albo chociaż podaj wiek, to może zaczniemy traktować Cię poważniej... Bo sposób, w jaki piszesz, to, co widzimy u Ciebie w avatarze (ten niedorobiony kotek) oraz Twoje zachowanie (np. szpanowanie dyslektyzmem i odrzucanie wszelkich rad) nie pozwalają nam na to... ;?
I naprawdę aż trudno mi uwierzyć, że jesteś starszy ode mnie...

A co do Ciebie, Liadonie ( ;) ), to szpaaan, nigdy mi tego nie pokazywałeś ;)
Inne jego wyroby? Już wklejam jakieś zdjęcia (niestety zrobione o tej porze w dość kiepskim świetle i z aparatu w telefonie, ale może będzie wszystko widać... Niestety mój aparat robi cholernie nieostre zdjęcia, ale zrobiłam je ogromne i później pomniejszyłam, aby zwiększyć ostrość... No nieważne. Może zacznę od torebki.

Z przodu


Z tyłu


Od środka


Detale





A reszta może w następnym poście ;)
Ostatnio zmieniony przez Elwathi 2008-04-22, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-22, 20:07   

Ojej... ale mogłaś przynajmniej jedno dać a nie tyle :yyy: nie ma czym szpanować... <--- takie to słowo tu popularne. ;-)
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Elwathi
[Usunięty]

Wysłany: 2008-04-22, 20:08   

A teraz seria róż, pokazująca wszechstronność w/w elfa :P (niech żyje reklama:PP) Warto zaznaczyć, iż prawie każda z nich była robiona w kilka minut, najczęściej podczas lekcji;]

1. Może zacznijmy skromnie od zwykłego rysunku nakreślonego w kilka min;]


2. Z puszki od Ice Tea, wykonana na lekcji matematyki xD (tu już walnę parę fotek;) )






3. Z opakowania po Tic Tac-ach, również zrobiona w parę minut _O_





A to podobno dopiero początek... Aż się boję, co będzie dalej :P
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-22, 20:12   

Razosłav napisał/a:
hehhehe fajny ten koszyk ,długo go robiłeś? może zrobisz jeden dla mnie? twój brat mógł by mi przekazać ,


Liadon napisał/a:
A po drugie wspomniales cos o moim bracie... skąd go znasz?


Uno.... Liadon to było o mnie... znam Asnaraka z Arda i go nie lubię, żeby nie było :P (po szczegóły ew. PW)

Duo.... Asnarak, jak chcesz coś to z Liadem się dogadaj i nie zapomnij dobrze zapłacić :P Jelenia sobie nie znajdziesz, na Ardzie się płaci za wyroby :P A Liadon w tym roku na Arda jedzie :P

Treto.... Asnarak, ja ci dam zaraz ostrzeżenie jak nie poprawisz faktycznie pisowni. Naucz się pisać lepiej. Nie wymagamy bardzo dobrej gramatyki i składni, ale trzymaj się chociaż jakiejś formy zrozumiałej DLA NAS ;)

A żeby nie było, że na temat nie mówię, to przyznam, że ta torebka to na prawdę imponuje mi :D A sztućce.... Liad, czy ty planujesz na Arda przyjechać tylko z nożem? :P
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Finrod 
Jeździec Na baryłce


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Wiek: 26
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 212
Skąd: Mithlond
Wysłany: 2008-04-22, 20:33   

Zadziwiająco ładne te róże. To się nazywa "recykling" :) I w sumie taniej wychodzi, a też można komuś taką różę podarować :lol:

PS. Tej drugiej buźce jakoś dziwnie wargi drgają. Hm, ona się śmieje samymi wargami!

PPS. Te róże mają coś do przetrwania w dziczy? :smile:
 
 
Elwathi
[Usunięty]

Wysłany: 2008-04-22, 20:43   

Oczywiście! Jak dasz taką jakiemuś dzikowi, to Cię nie zaatakuje xDDDD
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2008-04-22, 20:48   

Ivellios no już nie przesadzaj, mam tyle samo lat co ty, ale jestem z rocznika razka(87, chyba ,że jest inaczej ), urodziłem się w listopadzie,
Ivellios nie martw się ja ciebie też nie kocham, swoją drogą to o kocie mnie zabolało, jego jakość i kolory zmieniły się w nie znany sposób w czasie zmieniania jego wymiaru i formatu w programie Paint.
Co do koszyka to chętnie przyjął bym takowy dar i z góry oświadczę ,że mimo ułomności w wykonywaniu podobnych przedmiotów, z chęcią się odwdzięczę, w jakiś sposób na pewno.
 
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-22, 21:14   

Tylko najgorsze jest to że większość rzeczy które potrzebuje sam sobie moge zrobić tylko czasem funduszy nie mam... Ale wiem! jak na Ardzie bedzie ladna wierzba i bede mial troche czasu to Ci zrobie...

A kotek? no cóż... teraz nie mam zdania :neutral:

Jeszcze dodam że róże się nie przydadzą za to zręczne palce i pomysłowość jak najbadziej. W ogóle w sztuce przetrwania na pierwszy miejscu jest wola przetrwania potem umiejętności a na końcu dopiero sprzęt... Czyli jak chcesz sie tym zająć to musisz mieć głowę na karku bo wola przetrwania to już od psychiki zależy, ale też i od obycia z pewnymi sprawami.

Choć nie oszukujmy się się... mając wiedzę zachowasz zimną krew w sytuacjach zagrożenia bo bedziesz wiedzial co masz robić.

O rety, ale mi mądry wykład wyszedł....
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group