Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przetrwanie w dziczy
Autor Wiadomość
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-16, 11:59   

Czy ja wiem czy najgorsze ścierwo ;-) można po miesiącu przywyknąć... ale faktycznie nie jest to przyjemne. (taka rada, jak jest sie dłużej w jednym miejscu i ma sie gline albo glinastą ziemie troche kamieni to mozna maly piecyk zbudowac. troche roboty ale potem nawet mokre drewno pali sie bez pilnowania http://www.survival.infoc.../piec_lesny.jpg o taki na przykład. moje dziecko :mrgreen: )

A zapach dymu z ogniska w ubraniu zacznie przeszadać dopiero jak wrócisz do cywilizacji :cii:

Ach! Swięta prawda :]
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-16, 20:44   

Hmm :hmmm: Piec, który pokazujesz, to nie jest coś, co można stworzyć ot tak sobie na każdym ognisku czy wypadzie do lasu. Poza tym wokół takiego pieca nie usiądziesz z przyjaciółmi i nie pogadasz, kiełbasek wszyscy na raz nad nim nie upieką, boczku nie uwędzą, piwa nie wypiją...
Rozsądnym pomysłem jest suszenie drewna poprzez układanie go wokół ogniska - na tyle blisko płomieni, żeby szybko schły ale na tyle daleko, żeby sie nie zajeły - czyli nie kłaśc ich wprost w żarze. Okładając je w zrębową konstrukcję można ułożyć tego sporo - wyschną, nie zajmą się a i nie będą przeszkadzać.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-16, 21:46   

Wiesz... mówiliśmy o dymie... masz w tym racje ze nie ma klimatu ale nie dymi... i jedynie do tego nawiązałem... a wiem z doświadczenia (wierz mi mam je) ze suszenie drewna przy ognisku nie jest takie super... bo jak musisz suszyc to i masz mokre i ah! to nie temat na te dyskusje. możemy o leśnych patentach i zwyczajach pogadac w innym, temacie ktory sie zalozy bo tu to offtop :]

Cytat:
Piec, który pokazujesz, to nie jest coś, co można stworzyć ot tak sobie na każdym ognisku czy wypadzie do lasu.


Nie napisałem że jak sie ma wiecej czasu?
_________________
Tropiciel z Lindonu

Ostatnio zmieniony przez Ivellios Mirimafëa 2008-04-17, 18:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-17, 11:35   

Cytat:
a wiem z doświadczenia (wierz mi mam je) ze suszenie drewna przy ognisku nie jest takie super... bo jak musisz suszyc to i masz mokre i ah
Więc masz lepszy pomysł?
Znaczy się jak mam mokre to mam cały czas palic tylko mokrym i nie korzystać z okazji do podsuszenia lub nawet całkowitego wysuszenia? :hmmm:

A o temat się nie martw - na przykład wydzieli się ostatnie parę postów do nowego tematu - od tego sa moderatorzy. Albo najwyżej dostaniemy po ostrzeżeniu a nasze jakże pouczające dywagacje pójdą się relaksować w niebyt cyberprzestrzeni... :-({|=
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-17, 21:41   

Nie znam lepszego... niestety... tylko ze to wcale tak fajnie nie schnie... ale jak sie nie ma co sie lubi to sie trzeba męczyć ;-)

Zaznaczyc jednak chcialem ze ów piecyk pali tkie mokre nie oblane deszczem ale z ziemi, zamwilgotniale wrecz. oczywiscie nie robi sie go 10min. Robilem go z jedna osobą jeszcze przez jakieś... 2h... po godzinie dziennie.

No tak ale piecyk nie ma magii ognia żywego... bo to troche jak kuchenka.
Z drugiej strony jednak ogien nie ma magii jesli sie nie chce palic i trzy osoby na zmiane przez pol godziny dmuchaja w garsc żaru...

Reasumując (kurde jakie słowa trudne znam :roll: ) Mokre drewno jest Bee.. i trzeba je suszyc, najlepiej tak jak Raz mówi, przy ognisku (warto je jescze przerąbać do suczenia). A jeszcze lepiej zanim zacznie padac to sobie jakies suche odłożyć.

O ogniu możnaby dużo gadać, wiec pewnie pogadamy :yyy:
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-20, 01:39   

No i zdechło... może ktos o coś zapyta, albo podzieli sie doświadczeniami związanymi z ową dzicza o której mowa w temacie... Jak coś to zaszpanuje niedlugo zdjeciami przedmiotóe które w dziczy wykonałem tego, a raczej zeszłego roku, w wakacje w kazdym razie :] tak dla podtrzymania klimatu, niech tylko znajde...

http://www.survival.infoc...eciony_kosz.jpg o! to koszyczek, taki sobie... po prostu... co tu dodac :roll:
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-20, 09:35   

To może trochę o drzewkach? :D Chciałbym mieć możliwość rozpoznawania choć części drzew, które w lesie spotkamy :) Oczywiście rozpoznam klon, brzozę, świerk, sosnę ;) Ale w lesie można spotkać wiele drzew. Jak można je rozpoznać? Kora? Liście? Jak które wyglądają ? :)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-20, 14:27   

No nie powiesz mi chyba, że takie natchnione dziecię lasu nie potrafi rozpoznać wierzby, dębu, buku, grochodrzewu i jałowca? Na pewno potrafisz, tylko się nad tym nie zastanawaiałeś 8)
A jesion potrafię rozróżnić tylko po drewnie, ale nie będę ścinać każdego drzewa, żeby sprawdzić :hmmm:
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-20, 17:22   

Nie jestem "dzieciem lasu", gdyż jestem Noldorem z Rivendell i z lasmi mam tyle do czynienia, że je kocham i szanuję, jednak nigdy nie zagłębiałem się w szczegóły natury. Tak czynią Laiquendi, którzy żyją w lasach od urodzenia do śmierci. Elfowie z Rivendell zajmują się przede wszystkim historią, nauką i językami, by nie zaginęły z upływem wieków. Dlatego generalnie przydałoby mi się nieco wiedzy :P A pisze o tym tutaj, bo do tego jest temat, a jako Brat Liadona Zielonego chyba mam prawo się czegoś dowiedzieć :)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-20, 19:31   

Noldor nie Noldor, Kłendi nie Kłendi... No nie powiesz mi , że nie kojarzysz takich roślin jak:
Grochodrzew - zwany też akacją, o kolcach na mniejszych gałęziach i liściach z wielu drobniutkich części, rosnących troche jak kiście winogron
Wierzbę - przysłowiową płaczącą - lubi wilgoć a zamiast cieńszych gałązek ma charakterystyczne opadające witki
Buk - gładka matowa kora a pod nim pełno bukowych orzeszków czy jak to się nazywa
Dąb - znajdź drzewo pod którym zachrzęszczą Ci żołędzie pod stopami i popatrz na korę, liście, rozłożystość, majestat...
Leszczyna - rośnie kępami, ma orzeszki a jej liście mogłes widzieć na opakowaniach czekolady
Jałowiec - drobne, rzadko rosnące do dużych rozmiaró drzwko iglaste o delikatnych igłach.
Drewno o bardzo dobrych właściwościach właściwie do wszystkiego oprócz szkolenia początkujących rzeźbiaży, bo drewno solidne i byłoby to bardzo męczące zajęcie...

(zdjęcie made by Vislav)
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
Ostatnio zmieniony przez Razosłav 2008-04-20, 19:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2008-04-20, 19:44   

Ojej... to by trzeba najlepiej zdjęcia liści dac... bo po tym najłatwiej poznać... A jesion to tez ma takie złożone jak robinia... ten grochodrzew ;-) tylko ze większe... i kore szaro-brazowa wyraznie spękaną... tak po krótce...

W ogóle fajne pytanie o te drzewa tylko to ja nie za bardzo wiem co tu niby mam mówić :mrgreen:

Owszem drzewa są ładne fajne ciekawe przydatne... ale tak ogólnie to Razek nam tu zrobił taki szybki opis najbardziej znanych drzew... zastanawiam sie i nie wiem co by tu jeszcze dodać...
_________________
Tropiciel z Lindonu

Ostatnio zmieniony przez Liadon 2008-04-20, 21:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-04-20, 21:08   

Dzięki Razek za wykład :P Nie było to takie trudne... w zasadzie chodzi o to, że pewne drzewa znam z nazwy... inne też z wyglądu ale nie wszystkie ;) A chciałbym przynajmniej te najpopularniejsze trafnie rozpoznawać :) Poszukam zdjęć jako pracę domową i postaram się zamieścić :)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2008-04-21, 21:39   

hehhehe fajny ten koszyk ,długo go robiłeś? może zrobisz jeden dla mnie? twój brat mógł by mi przekazać , a o drzewach nie wiem wiele, wiem jak ściąć jak podpalić, no miałem praktyke z wykorzystywaniem ich w znoszeniu konstrukcji, znam je tylko raczej i to tez tylko jako laik od strony użytkowej, co do samego przetrfania w lesie, to 9 lat byłem harcerzem i nie jako zdobyłem wiedze jak tam sobie poradzić w lesie, chodź w polskich lasach nie radzić sobie?, tu trzeba mnieć talent, większość posiada system dróg ułożonych w kratownice, trudniej w nich zgubić cywilizacje niż ją znaleść,
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2008-04-21, 22:19   

A przez te dziewięć lat w harcerstwie to pisać po ludzku Cię nie nauczyli może? :hmmm:
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2008-04-21, 22:20   

tego nawet najlepsi nie potrafią
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group