Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co by było gdyby nie było elfów w dziele Tolkiena?
Autor Wiadomość
Thoron 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 352
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-16, 21:36   Co by było gdyby nie było elfów w dziele Tolkiena?

Zachęcam tym razem dyskusji na temat:"Co by było gdyby nie było elfów w dziele Tolkiena?"







PS Chcieliście, aby trochę życia wprowadzić na forum :)
_________________
Sui côl lilthar i laiss nedh i 'waew

I hul bresta i ngylf be aear

Sui silith rimma i nen.
 
 
 
Elen
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-16, 21:47   

Wydaje mi się, że gdyby nie było elfów w dziele Tolkiena, to Mistrz na pewno wymyśliłby inne istoty, które by nas urzekły swoim stylem życia. Może nie nazywałyby się elfami, ale byłbym w jakimś stopniu wspaniałe i zachwycające. A jeżeli nie byłoby elfów wcale to hmmm.... książka pewnie straciła by część swojego czaru, ale nadal byłaby pełna akcji i wspaniała na swoj jedyny niepowtarzalny sposób.
 
 
Thoron 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 352
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-02-16, 21:50   

Właśnie gdyby nie było Legolasa, nie było by cudownych "kłótni" z Gimlim.
Nie byłoby pomocy dla Helmowego Jaru od Elfów i Haldira...
_________________
Sui côl lilthar i laiss nedh i 'waew

I hul bresta i ngylf be aear

Sui silith rimma i nen.
 
 
 
Elen
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-16, 21:59   

Thoron-thalion napisał/a:
Właśnie gdyby nie było Legolasa, nie było by cudownych "kłótni" z Gimlim.
Nie byłoby pomocy dla Helmowego Jaru od Elfów i Haldira...


Hmmm... Tyle tylko, że to co wymieniasz to takie cudowne było tylko w filmie. W książce jak zapewne sam wiesz elfy nie przybyły z pomocą do Helmowego Jaru. Poza tym one zawsze przez cały czas powieści, są jakby z boku całej sytuacji, która toczy się pomiędzy ludźmi a Sauronem i wydaje mi się, że to też dodaje im kolorytu i w pewien sposób wzbogaca fabułę książki i pokazuje ten świat, jako też pełen sprzeczności, jak świat, w którym żyjemy.
 
 
Faolion
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-17, 10:52   

Właśnie co do tego "stania z boku" według mnie elfowie scalają jakby całą opowieść i dopełniają ją w pewnych miejscach.
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-17, 18:19   

Faolion napisał/a:
Właśnie co do tego "stania z boku" według mnie elfowie scalają jakby całą opowieść i dopełniają ją w pewnych miejscach.


Możliwe, że szczególnie odczuwasz to we WP, gdzie Quendi są po prostu już nieliczni. Powoli odchodzą ze Śródziemia, gdzie świat przybrał dla nich smutną postać. Nie mogą jawnie i w dużych siłach występować na arenie, nazwijmy to, politycznej. Pomagają innym ludom, które pragną wsparcia w walce z Siłami Ciemności. Ich największe dzieje opisane są w dawnych księgach, jeszcze w pierwszej erze.

I tu myślę, że Thoron-thalion miał może na myśli taką sytuację, że jak wyglądałaby Arda bez Quendich. Od początku. Myślę, że w dużej mierze byłaby podobna do naszego świata. Ludzie obudziliby się w ciemnościach, może ujrzeli walki Valarów z Morgothem, ale sami nie zaznaliby piękna Nieśmiertelnych Krain. Jednak taka historia byłaby straszliwie nudna, a może miałaby trochę magii w sobie. Ciężko powiedzieć. Jednak jak już tutaj w temacie wspomniano wcześniej: dalej byłaby dynamiczna, pełna akcji i niezwykłych wydarzeń.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Elunaraht
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-17, 21:59   

Może i ja coś dopowiem, jeśli pozwolicie... ;)

Uważam, iż bez elfów nie byłoby.... równowagi... swoistego spokoju....
Nie wiem czy słusznie myślę, ale utrzymywały tą krainę w ryzach...
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-18, 10:02   

To fakt. Nawet niezbyt lubiane przez wielu działania Feanora miały wpływ na integralność Wolnych Plemion zaróno w Amanie jak i Śródziemiu. Pomimo sporów i wewnętrznych, nazwijmy to, wojen, posiadali wspólnego wroga, z którym wspólnie walczyli. Ale to nie jedyny aspekt, w którym quendi trzymali świat "w ryzach". Słuszna uwaga Elunie.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Elros Telemnar
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-22, 18:25   

Bez Elfów nie byłoby po prostu tego Śródziemia, które wszyscy tak uwielbiamy. Nie byłoby wielkich plemion, na których wzorowała się i doszła do potęgi reszta krain. Ale w sumie to nie byłoby wielu problemów, np. pierścieni. Wszystko ma swoje dobre i złe strony ;-)
 
 
Maryen 
Członek Drużyny


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 5 Lotesse 501 (I)
Wiek: 30
Dołączyła: 23 Paź 2006
Posty: 568
Skąd: Mroczna Puszcza (WZL)
Wysłany: 2009-02-22, 18:32   

Zawsze istnieją dwie strony medalu. Ale w tym wypadku w ogóle nie mam za bardzo o czym pisać ;) Jakże mogło by się obyć bez elfów cokolwiek w WP albo innym dziele o Śródziemiu, bez tych których kochamy, uwielbiamy i cenimy za mądrość, rozwagę, piękno. Po prostu było by nudno :P Nie było by pierścieni, a bez nich nie było by Władcy pierścieni i nie było by o czym pisać. Gdyby nie było elfów to prawdopodobnie nie było by nas.. Naszego Rivendell, tego forum które kręci sie przecież w szczególności wokół tych jakże fascynujących stworzeń :mrgreen:
_________________
"Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w tym życiu wszystko zaczyna sie walić",
"Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez"

*Pogromca Smoka :)
*Beerbuster ;)
 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-22, 20:33   

Maryen napisał/a:

stworzeń


Istot! :P To nie są zwierzęta :P
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2009-02-23, 14:13   

Ivellios Mirimafëa napisał/a:
Istot! To nie są zwierzęta

Stworzenia i istoty to bardzo pokrewne słowa. Oba określają byty stworzone i istniejące :mrgreen:
Poza tym jeśli mogę się wtrącic do dyskusji... To gdyby nie było elfów, nie byłoby takiego dzieła jak WP. Elfy to była największa miłośc profesora i pomimo tego, że w książce siedziały nieco na uboczu, to mam wrażenie, że były w całości twórczości Tolkiena najważniejsze. Chciał po prostu napisac wielkie dzieło o elfach...
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Turgon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-25, 13:07   

Dla mnie krótko mówiąc świat Tolkiena nie istniałby. Bez Elfów cała historia oraz "mitologia" Śródziemia nie byłaby spójna. Skąd wziąłby się rodowód Numenorejczyków? Skąd wzięłoby się dziedzictwo kultury elfów, skoro ich samych nie byłoby?
Zwyczajnie nic by się nie trzymało kupy ;)
 
 
Elvinga Istimo 
Włócznią Ugodzony


Ulubiona Era: Druga
Narodziny: 15. Lótessë 987 (II)
Wiek: 32
Dołączyła: 10 Mar 2006
Posty: 769
Skąd: Eregion
Wysłany: 2009-02-26, 17:16   

Nie ma istot niezastąpionych. Nie byłoby Elfów, znalazłoby się coś innego - jak pisała Elen. Albo jakieś całkiem inne istoty, może nawet lepsze od Elfów, a może to któreś z ludzkich plemion wyewoluowałoby do roli "zakonu pilnującego równowagi". Nie byłaby to pierwsza taka sytuacja literacka.
Z cała pewnością świat byłby inny, może jednak mniej stabilny ale kto wie czy nie ciekawszy ;)
_________________
Wun l' sirn d' thalack - Elggin Wun L' Kaas


Potrafię być wredna i nic Ci do tego!
 
   
 
Elros Telemnar
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-26, 22:12   

Może by powstała wczesna wersja "wiedźminów" :D :D TO by mogło być całkiem ciekawe :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group