Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ivellios Mirimafëa
2009-11-24, 11:28
[Rycerstwo] Kobiety - rycerze
Autor Wiadomość
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-15, 14:41   

co do filmiku Razosławie ,jest kiepski nic się niedzeje :) . Dzieki Asnaraku :) , ja się nie boje bitw widziałam ich kilka:). zresztą zawsze chciałam zostać rycerzem , w bohurtach tez bym chciała uczestniczyć :)
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2009-11-15, 16:53   

To się zastanów, czy chcesz facetom psuć łomotaninę w ich własnym gronie. Melee to dosyć brutalna zabawa i prawdę mówiąc nie każdy z uczestników ma ochotę wgniatać w ziemię i narażać na wstrząs mózgu czy złamania przedstawicielkę płci pięknej. Sam nie wiem jak bym się zachował mając naprzeciwko dziewczynę zakutą w zbroję i okładającą mnie żelastwem. Bo widzisz... przegrasz, to wszyscy się śmieją, żeś się dał sklepać dziewczynie. Wygrasz, to masz pewne jak w banku łatkę damskiego boksera. I co z taką zrobić? Podłożyć się czy spuścić taki łomot, żeby jej się odechciało? Bo ciężko jest walczyć z taką jakby to był facet. A jak wykorzysta moje wahanie i spuści mi bęcki choć się nie podłożyłem? Dopiero będzie...

Zresztą większość dziewczyn w zbrojach jakie spotkałem nie miały raczej po kolei w głowie.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
Ostatnio zmieniony przez Razosłav 2013-06-14, 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-16, 10:42   

Dzięki Razosławie, wielkie dzięki. Nom ale ja się nie nadaję na damę dworu, bo mnie to nudzi. To nie moja wina, że wolę uczestniczyć w bitwach. Zresztą pociągają mnie bitwy. Ja się nie boję kilka razy widziałam jak to wygląda. To niesprawiedliwe dlaczego panowie tylko mogą uczestniczyć w bitwach, i to panowie maja najlepszą zabawę a panie nie. Jednym słowem mówiąc mam niefart, że urodziłam się kobietą?
Ostatnio zmieniony przez Elvinga Istimo 2009-11-20, 09:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2009-11-17, 23:55   

Z taką kobietą w blachach to faktycznie dość trudna sprawa. pare razy na treningach ćwiczyłem z damą w parze i trochę... dziwnie. to najlepsze słowo jakim to można opisać. Niby tak samo, ale jak jeszcze dochodzi do zapasów... no nie ważne, tak tylko wtrąciłem swoje trzy grosze.
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Elvinga Istimo 
Włócznią Ugodzony


Ulubiona Era: Druga
Narodziny: 15. Lótessë 987 (II)
Wiek: 32
Dołączyła: 10 Mar 2006
Posty: 769
Skąd: Eregion
Wysłany: 2009-11-18, 11:59   

Cóż... trochę się kiedyś bawiłam w bractwach rycerskich, ale krótko. Dlaczego? Bo większość mężczyzn nie potrafi walczyć z kobietą. Właśnie z tych powodów, które podał Razio. Co prawda nigdy nie miałam zamiaru zjawiać się na turnieju czy bitwie i się tłuc z innymi, ale już na samych "koleżeńskich treningach" widziałam jakie problemy sprawiała moja płeć. Chociaż mam opinię osoby, która pozbędzie się skóry z nóg i jeszcze się z tego śmieje chociaż boli jak cholera. Więc mieli o tyle łatwiej, że nie musieli się ograniczać bo mnie znali i wiedzieli, że się nie popłaczę od siniaków ani nie będę miała pretensji jeśli przegram. A skoro ze mną mieli problemy, to cóż dopiero gdy facet ma walczyć z obcą dziołszką, po której nie wie czego się spodziewać.
Dlatego jestem zwolenniczką może nie do końca historycznych, ale kobiecych grup. A są takie. Wtedy nie ma problemu, bo dwie dziołszki mogą powalczyć jak równa z równą. Ale dziołszka przeciwko facetom? Nieee... psuje zabawę obu stronom.
_________________
Wun l' sirn d' thalack - Elggin Wun L' Kaas


Potrafię być wredna i nic Ci do tego!
 
   
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-18, 12:24   

no wiesz ale tak naprawdę to bitwy dla pań są tylko trzy, więc ,nie mam wyjscia i muszę walczyć z facetami
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2009-11-18, 20:54   

sa takie żeńskie druzyny . maja jakies strony? można to zobaczyć?
 
 
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-19, 16:02   

Nie, ale zobacz na YouTube , na pewno będzie :)
Ostatnio zmieniony przez Elvinga Istimo 2009-11-20, 09:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2009-11-19, 20:25   

i co mam wpisac żeńska drużyna czego?
 
 
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 11:33   

nie Asnaraku wpisz bohurty kobiet to Ci wyjdzie. Liandon ma racje temat powinien być zmieniony bo temat dziwnie się rozciągać zaczyna
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2009-11-24, 17:28   

http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=31
Tyle wyszło. Nic więcej. Zwróć tylko uwagę, że to nie "bohurt", który notabene a średniowieczu oznaczał naprzanie się w leciutkich zbrojach kościaną klub drewianą bronią, ale "bojówka" (co za kretyńskie określenie - dla róznych ludzi ma różne znaczenia a i tak każy używa tegoż sformułowania jakby to było oczywiste.) - w tym przypadku jakieś zawody typu pojedynek do iluś trefień
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Eruanna
[Usunięty]

  Wysłany: 2009-11-24, 19:29   

wiem czym był bohurt w średniowieczu , widziałam ten filmik jest nie zły ,ale widziałam lepszą walkę :) . z resztą pod grunwaldem w 2007 roku, były kobiety które walczyły w sukniach i w blachach sama widziałam:)
 
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2009-11-27, 09:18   

Lady drgon napisał/a:
były kobiety które walczyły w sukniach i w blachach sama widziałam:)

To z lekka głupio, mi się wydaje.

Razowiec, nie wydaje Ci się, że ta laska swoją żółtą pawęż trzymała odwrotnie? Tak, żeby głowę odsłaniać?
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2009-11-27, 10:41   

Jasne, że odwrotnie, przecież tarczę trzyma się w prawej ręce!

Ale oprócz tego to przyznam, że nie wiem o co chodzi. Bo raczej nie o rymcerski układ imaczy.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-27, 12:04   

wiem że głupie ale ,szacunek dla nich że dawały radę w sukniach ,i w blachach. Bo ja bym nie dała z resztą dużo wygodniejsze do blach są nogawice .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group