Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Ivellios Mirimafëa
2009-11-24, 11:28
[Filmy] Rycerstwo
Autor Wiadomość
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-02, 18:31   

Patrzcie http://www.youtube.com/watch?v=ziaNnPmQHbQ
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2010-11-03, 09:50   

No popatrzyliśmy. I co dalej?
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2010-11-03, 12:00   

Chodziło chyba o komentarz.Jeśli mieliśmy tylko patrzeć to przepraszam za odezwanie się.
Chłopaki się tłuką w tle wyje vader , no git jest reklama .
 
 
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2010-11-03, 18:32   

nie obejżalem do końca, nie dałem rady... a jesli mnie zmysly nie mylą to są KRUKI w nawiasie-krew i śmierć.

maja zaniedbany sprzet i atakują tylko gorne otwarcia. przybylem zobaczyłem... i?
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-03, 19:26   

Chodziło mi o komentarz do tego filmiku. Znajomy mi go przesłał, jako niespodziankę. Sam filmik to totalna porażka tak samo jak umiejętność walki tych panów włączając w to totalnie zryty sprzęt. Chciałam po prostu wiedzieć, co wy o nim myślicie. :mrgreen:
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2010-11-05, 15:42   

Ja nie oceniam ludzi po tym, jak wyglądają na treningach ale na wyjazdach. Na wyjazdach Kruki (krew i śmierć!) wprawdzie wykazują syndrom KSGS ale to osobna sprawa. A film jest tylko o ich treningach. Sprzęt mogą mieć zryty... ale sam do treningowej rąbaniny używam czego innego niż na wyjazdach.
Film jest jak dla mnie przesadnie pompatyczny. Jakby ktoś skręcił coś takiego o Dagome to bym mu w życiu nie pozwolił publikować w sieci. Ale czemu uważasz, że umiejętność walki tych panów jest porażkowa?
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Eruanna
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-05, 19:39   

Co to jest KSGS?
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2010-11-05, 20:59   

Na pytania odpowiadaj a nie o skróty się dopytuj fachowcu ty od oceniania czyjegoś poziomu walki :nono:

Skrót znaczy Klata-Szmata-Giermund-Siata
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2010-11-06, 02:49   

Syndrom KSGS( swoją drogą ładna nazwa, profesjonalna) jest chyba obecny na większości festiwalach i w wielu drużynach, np. mojej. Sprawy bezpieczeństwa sprzyjają rozprzestrzenianiu się tego syndromu. Na tej samej fali płyną tagże skórzane części opancerzenia np. karwasze.
Mam takie pytanie ilu z was rzeczywście pokaleczono/poturbowano jakoś mocniej w czasie walki? Może przytoczycie całe zdarzenie, może komuś znajomemu na festiwalu zrobili krzywde?
I zpytam już tak w ramach pytań bez sensu późną porą, Na ile wierzycie w możliwości bezpiecznej walki na "masowych" festiwalach historczynych?
Pytam tak z ciekawości zrodzonej nudą. Sam osobiście pod koniec bierzącego sezonu zrezygnowałem z większosci opancerzenia, zostawiając sobie jedynie najbardziej niezbędne części jak hełm bez osłony karku i rekawice.( widuje też niktórych którzy również odrzucają przeszywki i inne części opancerzenia) Nie wiem może jestem szczęściarzem, albo za młody aby zdać sobbie sprawe z konsekwęcji moich czynów, ale nigdy jeszcze na festiwalach nie doznałem żadnych obrażeń, a wychodząc prawie nie opancerzonym do walki nie czuje strachu ,że stanie mi się krzywda i jako taka się nie dzieje.
Ciekawią mnie doświadczenia innych.
 
 
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2010-11-06, 19:38   

Jeszcze mam jedną uwagę do uzbrojenia tych gości - chyba jeden z nich ma hełm z Anglii z VII centura, jeśli się nie mylę (ten z bardzo rozbudowanymi policzkami)...
Także chłopaki robią przełom VII i XI wieku - moje ulubione ^^
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 52
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 1145
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2010-11-06, 22:36   

Raziu... Ja mogę od siebie tylko z prostej pięści przywalić!- "tsuki", dwukościowe i...uś! A i tak w swej starikowej, ot prosto centralnie w nos, albo w szczękę! Potem albo połykam gościa, albo ... lepiej brać nóżki za pas i ...uciekać! :mrgreen:
„Kruki”... Tak w pierwszej chwili myślałem, że indiańskie plemię z hameryki rozpocznie najazd, ale... cóż... „gawronki” i "wróbelki” świergotem, niczym nie przypominają „dzięciołka” walącego główką w płot! :tb:
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
Wysłany: 2010-11-07, 19:05   

Eee... e?

A Asnarakowi odpowiadając: debile znajdą się zawsze. Mam tegoświadomość. Wypadki będą zawsze, choć ograniczając walenie na oślep i napalanie się można wiele osiągnąć. To tak w skrócie.

Sam nie używam magicznych karwaszy i podejrzanych popancerzeń. I nikt u mnie nie używa. Da się. Jak z tym wypadniemy trudno powiedzieć, bo przed nami powrót na arenę wczesnośredniowiecznych festiwali z mocno zmienionym składem bojowym. I koncepcją.
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2010-11-07, 23:06   

Razosłav napisał/a:
I koncepcją.

Co masz na myśli?
 
 
 
Razosłav 
Głos na Wielkiej Radzie


Wiek: 33
Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 523
Skąd: Radogoszcz (naprawdę!)
  Wysłany: 2010-11-07, 23:22   

Po prostu musimy pamiętać, że brama nieprzyjaciela jest na dole :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Śmiały atak to spore ryzyko. Atak nieśmiały to pewna śmierć.
 
 
Asnarak 
Zdobywca Serca Góry


Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 262
Skąd: Arda
Wysłany: 2010-11-08, 01:18   

troche się powturze, ale co masz na myśli?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group