Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Łucznictwo
Autor Wiadomość
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 33
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5293
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-04, 10:17   

Spójrz na to tak: łuk ma u nas przeciętnie około 1,8 metra długości (po napięciu nieco mniej). Jeżeli weźmiesz go do ręki, to przyjmując, że ma rółwne ramiona i trzymasz go w połowie (a nie do końća tak jest, jednak nie ma to teraz znaczenia), to na wysokości twoich barków opada on w dół najwyżej na te 90 cm, a warto dodać, że trzymasz go zawsze lekko pod kątem. Stąd przy twoim wzroście, nie ma to w ogóle znaczenia, że jest od ciebie dłuższy.

Liadon lub Senion mnie poprawią pewnie, ale z tego co pamiętam, to łuk angielski w ogóle był dłuższy bo miał z 2 metry minimum. A jednak nie dzierżyli go tylko ludzie o wzroście 1,9 i więcej ;)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Tinwelin Niestell 
Bezpieczny w Lothlorien


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 34
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 906
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-05-04, 11:23   

Hmm. Aarien ten pan jakiś niedoinformowany był, albo miał ciężki dzień. Ale nie o to...mnie sprzedali <do 168cm> 66" . I tak kombinując i wyliczając wychodzi, że możesz zamówić sobie 64" <w przeliczeniu jakieś 162,56 cm.> Jeżeli coś źle rozumuje, poprawcie ^^

A i z tego co się zorientowałam już zwrot "łuk dziecięcy" to nic innego jak od 10 kg w dół no i oczywiście "łuk zabawka" :P
_________________


"Kto jeszcze nie widział zmierzchu, niech nie przysięga, że pójdzie w głąb ciemności"

"...believes it is only great power that can hold evil in check, but that is not what I have found. I found it is the small everyday deeds of ordinary folk that keep the darkness at bay. Small acts of kindness and love."

"He stood upon the bridge alone
and Fire and Shadow both defied;
his staff was broken on the stone,
in Khazad-d?m his wisdom died"
 
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-04, 12:14   

Pzrejrzałam mase stron w necie z tymi łukami i co mnie przeraża to cena :rety:

A do tego trzeba doliczyc strzały, kołczan, karwasz(e)...
:sciana:
 
 
Thoron 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Wiek: 25
Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 352
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-05-04, 13:01   

Aarien napisał/a:
kołczan, karwasz(e).


Chyba można sobie samemu zrobić jak się ma zdolności manualne.
Chyba to troszkę taniej wychodzi wtedy :P Ale nie dam głowy.
_________________
Sui côl lilthar i laiss nedh i 'waew

I hul bresta i ngylf be aear

Sui silith rimma i nen.
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 33
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5293
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-04, 13:24   

No jest taniej, ale trzeba umieć ;) Niestety ceny są jakie są. Kiedyś były nieco niższe, ale jak wszystko, tak i ten sport podrożał, choć wydaje mi się, że łucznictwo tradycyjne stało się bardziej popularne.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Tinwelin Niestell 
Bezpieczny w Lothlorien


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 34
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 906
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-05-04, 14:22   

Kołczany..ta czasami przebijają ceny samych łuków. Ale to i też można zrobić samemu wystarczy mieć gruby materiał i dobrą igłę <nawet do maszyny> albo też poświęcić jedną karimatę :P
_________________


"Kto jeszcze nie widział zmierzchu, niech nie przysięga, że pójdzie w głąb ciemności"

"...believes it is only great power that can hold evil in check, but that is not what I have found. I found it is the small everyday deeds of ordinary folk that keep the darkness at bay. Small acts of kindness and love."

"He stood upon the bridge alone
and Fire and Shadow both defied;
his staff was broken on the stone,
in Khazad-d?m his wisdom died"
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 33
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5293
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-04, 14:29   

Karimatę? :shock: no bez przesady
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 29
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-05-04, 15:29   

Łuki angielskie (walijskie) rzeczywiście były długie, ale 2 metry to nie było niezbędne minimum. Przy czym nie polecam ich na początek, bo ich naciągi wahają się od 150 do 200 N (nie wiem dokładnie ile, ale to zazwyczaj ponad 40 kg :P ).
Aarien - na początek nie musisz się bawić w żadne kołczany, ochraniacze przedramion (nie, nie karwasze) itp. Jak masz ochraniacz, to nie będziesz czuła uderzeń cięciwy o przedramię i nie nauczysz się, żeby trzymać łuk na zgiętej ręce, bez przeprostu :P
Zamiast kołczanu możesz te strzały nosić za paskiem, a przy strzelaniu wbijać je w ziemię (bo chyba nie zamierzasz na razie latać z łukiem po lesie?).
Póki co zastanów się nad taką "łapką" - ochraniaczem na palce, którymi naciągasz cięciwę. Ale to mogę Ci wyciąć i dać w Lorien, bo to chwilka jest, tylko podaj mi obwód palca środkowego :P
A wracając do łuków - proponuję Ci się rozejrzeć za jakimś wschodnim (nie, nie dla tego, że sam taki mam i że w ogóle jest megatotal. Chociaż jest :P ). Ale przy małej długości osiągają taką samą moc naciągu przez zastosowanie kompozytów, a przy tym przez inny kształt ramion inaczej rozkłada się siła i strzela się nieco łatwiej, według mnie. To dość subiektywna ocena, nie wiem, czy wszyscy się zgodzą, ale weź to pod uwagę przy wyborze ;)
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 29
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2011-05-04, 15:51   

Ja bym odradzal wschodni luk. fakt ze dla niskiej osoby moze i jest latwiej ale tylko może.
Lepiej jest zaczac od prostego. Dzisiejsze luki proste też są kompozytowe (nie w znaczeniu historycznym) wiec to zaden argument. dodatkowo proste luki sa tańsze.
Nie mieszaj dziewczynie w glowie, we wschodnich inaczej rozklądają sie obciązenia, fakt. ale to nie znaczy ze lepiej. strzala w lkuczowym momencie jest "zrywana" z cieciwy. wschodnie luki, by strzelac nimi celnie, mowinny mieć wschodnie strzały. a zazwyczaj mają takie jak do lukow prostych.
najmniej wazny argument, łuki proste sa badziej elfickie ;)

A teraz z czym masz wielką racje Senion. Lepiej uczyć sie strzelać bez ochraniacza na rece. wymusza to prawidłową postwe (ktorej Cię, Aarien, w Lórien naucze ;) ).
Ważną rzeczą na poczatek jest to by miec jak najwiecej strzal. Po to by strzelać seriami, nie przestawiac nog. nie potrzebujesz kolczanu, strzały przy strzelaniu dobrze jest sobie powbijac przed sobą i tylko po nie siegac. co do celu... a nie wazne, moze poźniej.

co do dlugości luku... jak Ive dobrze napisał, przy Twoim wzroście to nie ma specjalnie znaczenia. mimo to latwiej Ci bedzie z mniejszym. Jesli nie chcesz byc rekonstruktorką historyczną tylko po prostu strzrelać z łuku to polecam firmę Łukbis. Jest taki model luku Diana. te o wiekszych naciągach są dość dlugie. Jednak mniejsze naciągi są takie akurat dla nie-za-wysokiej-osóbki :smile:
Oglądalęm wczoraj taki łuk, zapytam sie i ile kosztował i gdzie. Taki sam luk ma chyba Maryen.
Jesli chodzi o naciąg to bede Cie namawial na jak najmniejszy. moze nie 6kg, ale 12 powinno byc idealne. swietne do nauki postawy, stzrala potrafi polecieć swoje, dale dużo satyfcakcji. a nawet jak sie uderzysz to nie bedziesz miała krwiaka przez miesiac tylko przez tydzien.
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 29
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-05-04, 15:59   

Nie powiedziałem, że rozkładają się lepiej, tylko właśnie że inaczej. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale mi się strzela przyjemniej. A osobie nie zajmującej się tym jakoś super wyczynowo rodzaj strzał nie zrobi mega różnicy. A szerokie lotki są do dostania. Z tymi kompozytami - racja.
A co do elfickości łuku... Rzeczywiście, siła argumentu...
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 33
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5293
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-04, 16:03   

Senion napisał/a:
A co do elfickości łuku... Rzeczywiście, siła argumentu...


Nie ironizowałbym. Tutaj wbrew pozorom, może mieć znaczenie ;)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 29
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-05-04, 16:23   

Jestem całkowicie poważny.
Wracając do kompozytów - wycofuję się. Bo już mi się przypomniało, o co mi chodziło, chociaż Liad zbił mnie z pantałyku. Miałem na myśli kompozyty historyczne, czyli ze skórą i ścięgnami. Wciąż można to kupić, tak samo jak łuki proste drewniane. Fakt, są droższe od tych wyrabianych z tworzyw współczesnych, ale co z tego? :P
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Liadon 
Włócznią Ugodzony


Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Druga
Narodziny: Yucainen Tatya Nórui 480 (I)
Wiek: 29
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 750
Skąd: Ossiriand
Wysłany: 2011-05-04, 16:42   

Uważam ze każdy naciągaląc poczuje rożnice w łuku wschodnim i prostym. Pytanie co bardziej komu przypasuje.

Lotki do dostania... Owszem. Masz strzaly z szerokimi lotkami? no własnie. Dodatkowo dziś zadko kto robi strzały sam.

a co do elfickości, napisałem kuRR*** ( ;-) ) ze najmniej ważne?!

a z kompozytami to juz wszystko wiemy.
_________________
Tropiciel z Lindonu

 
   
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2011-05-04, 17:00   

....! :?: Ostatni pobyt w Lothku i „magiczna” strzała bez lotek Liadka! Ot, napinam łuk „Indiański” 18G made in Łukbis i goła strzała ( bez lotek ) z grotem ...sruuuu! I trafia w sławetny worek z siankiem! - może dla tego, że od Liadona? ;-)
Pytanie: strzelanie dla przyjemności, czy STRZELANIE? Ciach...rach ciach, ciach! :hmmm:
Moim skromnym zdaniem na początek wystarczy łuk! Taki zwykły, aby sprawiał przyjemność, nie męczył, nie strofował, nie dołował. Najtańszy i parę strzał. Potem z czasem można pomyśleć o czymś mocniejszym.
To moje mało profesjonalne zdanie...na temat. :tb:
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-04, 17:51   

Dziękuję za pomoc i wyjaśnienie :brawo:

Dziki piszesz, że kupić zwykły łuk, a czy nie lepiej będzie jak zaopatrzę sie już w ten właściwy? Bo najpierw nauka na zwykłym a później trzeba będzie się uczyć od nowa, bo inny łuk :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group