Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wielcy poeci i pieśniarze Śródziemia
Autor Wiadomość
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-02-28, 08:36   Wielcy poeci i pieśniarze Śródziemia

Pomówmy o artystach w Śródziemiu!

Osobiście zawsze, gdy pomyślę o muzyce w Śródziemiu, pierwszy na myśl przychodzi mi Finrod Felagund, który śpiewał Atanim przy ognisku, gdy ci spali. Mój ulubiony fragment jego dotyczący.

Jakich jeszcze mieliśmy wielkich poetów, artystów Śródziemia?
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Tinwelin Niestell 
Bezpieczny w Lothlorien


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 33
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 906
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-02-28, 16:31   

Cytat:
Wkroczyli do Beleriandu jako pierwsi przedstawiciele rodzaju ludzkiego w tej
krainie. Śpiewali z radości, przeświadczeni, że uciekli przed wszelkimi niebezpieczeństwami i znaleźli się w kraju, gdzie niczego nie trzeba się lękać.
Felagund długo im się przyglądał i w sercu jego obudziła się miłość do tego
nowego plemienia. Nie wyszedł jednak z ukrycia, dopóki ludzie w obozie nie
posnęli. Potem zszedł między uśpionych i usiadł przy dogasającym ognisku, niestrzeżonym przez nikogo; podniósł z ziemi prymitywną harfę, odłożoną przez Beora,
i zagrał, dobywając z jej strun muzykę, jakiej uszy ludzkie nigdy dotychczas
nie znały; plemię to nie miało bowiem dotychczas innych nauczycieli niż Elfy
Ciemne w dzikich krajach. Ludzie zbudzili się, a widząc Felagunda i słysząc jego
muzykę i śpiew, każdy z nich myślał, że to piękny sen, który tylko jemu się
przyśnił; po chwili jednak spostrzegli, że wszyscy wkoło także się przebudzili.
Nic wszakże nie mówili i leżeli bez ruchu, dopóki Felagund grał, urzeczeni pięknem
muzyki i przedziwnej pieśni. W słowach króla elfów była bowiem mądrość,
a serca słuchaczy wzbogacały się nią; Felagund śpiewał o początku Ardy, o szczęściu Amanu leżącego za ciemnością morza, a ludzie widzieli wyraźnie wszystko,
o czym mówiła pieśń, ponieważ każdy na miarę własnego umysłu pojmował język
elfa.

"Silmarillion", rozdz. XVII "Ludzie przybywają na zachód" str. 127-128 e-book


To tak na początek, fragment o którym mówił Ivellios.

Mnie na myśl przychodzi jednak inny fragment z Silamrillionu, mówiący nam o spotkaniu Berena z Luthien:

Cytat:
Wreszcie o przedwiośniu zdarzyło się na krótko przed świtem, że Luthien tańczyła
na zielonym wzgórzu i nagle zaczęła śpiewać. Była to pieśń rześka, przenikająca serce, jak śpiew skowronka, gdy wzlatuje z bram nocy, sięga głosem między blednące gwiazdy i widzi już słońce za ścianami świata. Od śpiewu Luthien
pękły okowy zimy, przemówiły ścięte lodem wody, a kwiaty wyrastały z zimnej
ziemi wszędzie, gdzie jej dotknęła stopami.

"Silmarillion" rozdz. XIX "Beren i Luthien" str 151 e-book
_________________


"Kto jeszcze nie widział zmierzchu, niech nie przysięga, że pójdzie w głąb ciemności"

"...believes it is only great power that can hold evil in check, but that is not what I have found. I found it is the small everyday deeds of ordinary folk that keep the darkness at bay. Small acts of kindness and love."

"He stood upon the bridge alone
and Fire and Shadow both defied;
his staff was broken on the stone,
in Khazad-d?m his wisdom died"
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-01, 15:17   

Nawiązując do twojego wpisu, Tinwelin, Daeron był nadwornym minstrelem Thelagunda. Stworzył pismo Cirth. Niestety opuścił Doriath szukając Luthien i ostatecznie osiedlił się prawdopodobnie w Eriadorze, gdzie tworzył własną muzykę wspominając córkę Thingola. Co się z nim potem stało? Nie wiemy. Ktoś ma coś więcej o tym minstrelu?
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Teorion Derlon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-16, 19:30   

Mi się podobały pieśni Bilba :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group