Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jak elf poznał elfkę...czy słów kilka o...
Autor Wiadomość
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-08, 17:15   Jak elf poznał elfkę...czy słów kilka o...

Od dawien dawna chodzi mi po głowie jedna myśl... Mianowicie jak wyglądało życie elfów - zakochanych elfów O:)

Jak elfy zabiegały o względy drugiej polówki serduszka, wszak wiadomo, że to elf musiał się starać o względy elfki ale w jaki sposób to czynili :?:
 
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-04-08, 21:42   

Moim zdaniem wysyłali sobie liściki miłosne na, nomen omen, liściach mallornów wyciętych w kształt serduszka ;)
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Olórin 
Zdobywca Serca Góry


Plemię: Noldor
Wiek: 30
Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 247
Skąd: Cuiviénen
Wysłany: 2011-04-10, 02:05   

A skąd wziął się u nich, w ich wyobraźni, kształt serduszka. Myślę że to raczej kształt liści mallornów, był ich kształtem serduszka...
_________________
Nazgul?? nie, Ent Mayren. (Ive, bardzo śmieszne z tą kacją)!

Eala Earendel engla beorhtast
ofer middangeard monnum sended.
 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-04-10, 06:31   

O ile wiemy dokładnie, jak wyglądał liść mallornu. Bo nie kojarzę opisu :P Z resztą, to była tylko taka żartobliwa sugestia, raczej nie przywiązywałbym do niej wagi, Olórinie :)
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Eruchínvaron 
Gość władcy Niedźwiedzi


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 24
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 127
Skąd: Wrocław/Ithilien
Wysłany: 2011-04-10, 10:03   

Dla mnie elfy uwodzi?y śpiewem. Ale pytan takrze brzmi które elfy, bo by?y różne. Ogólnie elfy uwodzi?y tym co bylo dla nich najważniejsze czyli pięknem. Dla elfów zamieszkujących Lothlorien pięknem by?y drzewa, przyroda, loście ( pewnie tak bardziej było u elfów z mrocznej puszczy ale piszę te przykłady aby wam to lepiej zobrazować), dla elfów z Szarej Przystani morze, statki itp itd. A może wyglądało to po prostu jak u ludzi w co raczej nie wierzę bo uwodzenie, zakochanie, podrywan (jak kto woli) u elfów raczej powinno wyglądać inaczej.
_________________
,, Oto kres ery ludzi. Nadchodzi czas orków,,
Autor tego cytatu zginął w tragicznych okolicznościach ;-)
 
 
 
Olórin 
Zdobywca Serca Góry


Plemię: Noldor
Wiek: 30
Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 247
Skąd: Cuiviénen
Wysłany: 2011-04-12, 21:57   

Moja Twoją żartobliwą uwagę tylko kontynuowała i szła o krok dalej (odwracając zwrot skojarzeń). Z tym że po co nam wiedzieć jak wyglądał ten kształt.. nie ważne jak, myślmy abstrakcyjnie! jakikolwiek nie był oznaczał (w tym naszym fanfikowym świetle) serduszko ;)
_________________
Nazgul?? nie, Ent Mayren. (Ive, bardzo śmieszne z tą kacją)!

Eala Earendel engla beorhtast
ofer middangeard monnum sended.
 
   
 
Senion 
Podróżnik przez Morię


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: yucainen minë Sulimë 43 (I)
Wiek: 28
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 725
Skąd: Vene (Łódź)
Wysłany: 2011-04-13, 06:26   

Fakt, moja wolniej myśleć od Twoja ^^ Ale zgadzać się z Tobą w zupełności, jak już złapać, o co chodzi ;)
_________________
"W końcu jeśli dziewczyna chce iść przez życie z inną, która nosi koszule i krawaty, ujeżdża konie i ma twarz jak buldog, który zlizuje ocet z ostu, to przecież wyłącznie jej sprawa." - T. Pratchett, "Niuch"
 
   
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-13, 07:04   

Moi Drodzy, a może by tak cos na temat napisać aniżeli takie tam pitu pitu i rozmowa o niczym :nono:



No dobrze wracając do temu bo mi to nie daje spokoju czy ktos może rozwiac moje watpliwości jak wygladała ceremonia zaslubin badź samego ślubu :roll:
 
 
Vendea 
Zdobywca Serca Góry


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Dołączyła: 06 Kwi 2010
Posty: 311
Skąd: F. Alqualondë
Wysłany: 2012-10-19, 21:44   

Aarien - nie wiem czy Twoje pytanie nadal aktualne, ale jak chcesz poczytać trochę, to tu link do... http://rivendell.c0.pl/index.php?show=Sluby
_________________
"Trzeba uważać, kiedy wypowiada się życzenie. Nigdy nie wiadomo, kto może słuchać. Albo co, skoro już o tym mowa."
- Sir Terry Pratchett
 
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-22, 11:34   

O! Dzięki Ci dobra kobieto :)
 
 
Calamrun
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-28, 08:33   

Moim skromnym zdaniem u elfów milość, zakochanie bylo czymś dostojnym , sam elf w opowiadaniach, książkach same patrzenie na niego, same jego życia już bylo romantyczne a co dopiero milość. Elfy żyly milością do świata, do siebie, do natury więc jeśli oddawaly komuś swoje serce napewno bylo to oddanie w pelni, czyste w najwyższym stopniu tego slowa znaczeniu. Jak to napisane jest w linku który zostal wcześniej przytoczony w końcu wiązaly się na setki lat. Myślę że w milości elfów najważniejsza jest czystość jak jusz wcześniej pisalem która czyni ją tak trwala na lata.:) A jeśli chodzi o zabieganie o drugą polowe sądzę że napewno jak ktoś jusz w tym temacie napisal ważna role odrywal w tym śpiew który elfowie tak dobrze opanowali więc arie milosne napewno byly w modzie:)Może mieli jakieś magiczne miejsca zakochanych gdzie wybierali się( wodospady w lesie).
Ale to byl tylko mój maly wywód to wy ocencie co o nim myślicie.:)
 
 
Aarien 
Porwany przez Gobliny

Plemię: Sindar
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Gru 2012
Posty: 76
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2012-12-28, 09:39   

Czy elfy rywalizowały o względy pięknej damy np w pojedynkach wszelkiego rodzaju jak np. łucznictwo, walka na miecze itp.
 
 
 
Calamrun
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-28, 09:43   

Wydaje mi się że nie ale trudno powiedzieć, teoretycznie myślę że gdy elf wybral swoja panią co nie do końca zgadza się z linkiem przytoczonym wyżej byl to jakiś znak że są dla siebie stworzeni ale to tylko tak jak wcześniej moje zdanie:)I że ona też to wtedy czula. Chodź może i pewne pojedynki byly ale wydaje mi się że elfy jak zresztą czytamy w dzielach Tolkiena gdy nie bylo wielkiej potrzeby walki unikaly jej. Lub gdy wiedzialy że walka jest napewno przegrana widać to w "Hobbit"(film w kinach)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group