Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Noc Władcy Pierścieni
Autor Wiadomość
Finrod 
Jeździec Na baryłce


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Wiek: 27
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 212
Skąd: Mithlond
Wysłany: 2012-07-24, 23:58   

Sieć Helios mniej więcej miesiąc temu informowała o tej nocy z Władcą Pierścieni - najwyraźniej dotyczy to wszystkich jej kin, bo w Bielsku-Białej również 3 sierpnia odbywa się maraton.
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-25, 08:03   

Tak Finrod. U mnie jest właśnie Helios i idę na maraton 3 sierpnia na 21:00. Z kina wyjdę gdzieś ok. 9 rano.


To będzie cudowna noc :-) niach! niach! niach!
 
 
Seonaid
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-25, 20:26   

dziękuje Ive za dodanie info na facebooku, oczywiście bilety już zamówione od jakiegoś czasu:D

Do Nan: z doświadczenia maratonowego to mogę tyle powiedzieć, że mimo wszystko wolałabym, żeby były w ciągu dnia...przy 3 części na ostatnim maratonie ciężko było...wtedy były chyba 15 lub 20-kilku minutowe przerwy - wystarczające na wc i rozprostowanie kości, w przerwach dawali dolewkę kawy...teraz we Wrocku w Multikinie ma być jakaś dolewka coli ponoć.

Z ciekawości czy ktoś z Wrocławian też będzie na tym maratonie?
Pozdrówka!
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 25
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-07-31, 18:52   

Ja będę z koleżanką w Arkadach, bileciki już kupione.
No cóż będę musiała pogodzić koncert z filmami, najwyżej trochę się spóźnię na pierwszą część, a raczej na pół godzinne reklamy :mrgreen:
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-04, 09:10   

Hurrraaa!!! Dziś oto właśnie wróciłam z maratonu :-)

Prawdziwa wisienka na torcie tolkienowskiego fana :-)

Dusza uleczona.

Niach! Niach! Niach!
 
 
Vendea 
Zdobywca Serca Góry


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Dołączyła: 06 Kwi 2010
Posty: 311
Skąd: F. Alqualondë
Wysłany: 2012-08-04, 15:41   

A ja się właśnie obudziłam po maratonie ;)
_________________
"Trzeba uważać, kiedy wypowiada się życzenie. Nigdy nie wiadomo, kto może słuchać. Albo co, skoro już o tym mowa."
- Sir Terry Pratchett
 
 
 
Nanatei 
Przyjaciel Entów


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 61. Hrívë 383 (I)
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 1153
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2012-08-04, 19:32   

W którym momencie następowało apogeum senności?
Czy też nic nie było w stanie was złamać? :smile:
_________________
 
 
 
Vendea 
Zdobywca Serca Góry


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Lata Drzew
Dołączyła: 06 Kwi 2010
Posty: 311
Skąd: F. Alqualondë
Wysłany: 2012-08-04, 20:06   

Dopiero w autobusie ;) Podczas akcji w Helmowym Jarze miałam ochotę wstać i dopingować.
_________________
"Trzeba uważać, kiedy wypowiada się życzenie. Nigdy nie wiadomo, kto może słuchać. Albo co, skoro już o tym mowa."
- Sir Terry Pratchett
 
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 25
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-08-04, 20:16   

To aż się boję co ja będę wyprawiać bo Władcy jeszcze na wielkim ekranie nie widziałam, żadnej części.
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Aarien
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-05, 17:55   

U mnie kryzys senności pojawił się po 15 minutach III części.
Na 5 minut przymknęłam oczka, bo bym dalej nie dała rady usiedzieć.

No i dupsko bolało od siedzenia :-P
 
 
Eruchínvaron 
Gość władcy Niedźwiedzi


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 25
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 127
Skąd: Wrocław/Ithilien
Wysłany: 2012-08-31, 14:59   

Jak coś ja będę we Wrocławiu w Arkadach na piątym seansie. Rząd I miejsce 7, będę ubrany w bluzę WKS Śląska Wrocław. Tak na wszelki wypadek bo wiem, że część z was jest z Wrocławia. :nazgul: Trochę mnie nie było ani widu ani słychu ale obiecuję, że jeszcze się odezwę. :niepowiem: :mrgreen: :brawo:
_________________
,, Oto kres ery ludzi. Nadchodzi czas orków,,
Autor tego cytatu zginął w tragicznych okolicznościach ;-)
 
 
 
Eruchínvaron 
Gość władcy Niedźwiedzi


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 25
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 127
Skąd: Wrocław/Ithilien
Wysłany: 2012-09-01, 15:09   Mini relacja z nocy z WP

Odespałem właśnie tę wielką noc. Oglądałem trylogię PJ WP setki razy i teraz poszedłem zobaczyć ją na wielkim ekranie.
Kino było pełne ludzi. Ponad połowa to fani inna część oglądała trylogię po raz pierwszy. Pierwszą część oglądało się jak na premierze, ludzie śmiali się ze śmiesznych scen z Gimlim :gimli: (przez co mimo, że te sceny oglądałem tak dużo razy to mimowolnie i szczerze śmiałem się z innymi) , a na końcu były nawet gromkie oklaski, niektóre na stojąco. Na drugiej części było odrobinę ciszej ale to tylko dlatego, że już część albo spała albo poszła już bo nie wytrzymała późnej godziny. Ostatnią część oglądało się w spokoju bo już większa część spała lub poszła ( ja ani na chwilę nie zmróżyłem oka ;) ). Znalazła się także grupka czy dwie, które przyszły dla towarzystwa i zachowywały się kretyńsko nie zważając na prośby o bycie cicho innych :evil: . Lecz to ani trochę nie przeszkodziło mi w oglądaniu ukochanej WP. Jej cytatów. Postaci. Krajobrazów. Całego Śródziemia. Niesieniu tego wielkiego brzemienia wraz z Frodem od Shire do samej góry Mount Doom. :ring: :sauron: :frodo: Zwierzę wam się o mówię to z całego szczerego serca, że to była jedna z najpiękniejszych nocy w moim życiu !:grin: :mrgreen: :sad: :mrgreen: :grin: ;-)
_________________
,, Oto kres ery ludzi. Nadchodzi czas orków,,
Autor tego cytatu zginął w tragicznych okolicznościach ;-)
 
 
 
Meliel 
Po powrocie do Bag End


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 8 Lothron 282 (I)
Wiek: 25
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 335
Skąd: Asgard
Wysłany: 2012-09-01, 16:19   

Aloha!
Ja też po WP i ledwo żyję biorąc pod uwagę, że wcześniej miałam koncert Scorpions o 17 do 22.30:)
Również byłam w Arkadach ale resztę relacji zdam później w swoim temacie żeby Wam tu nie robić sztucznego tłoku:)
Na chwilę obecną jestem kompletnie nie komunikatywna...
_________________
Nic nie jest bardziej niebezpieczne niż wróg, który nie ma nic do stracenia.

http://www.marysia-bijou.blogspot.com/
 
 
 
Nanatei 
Przyjaciel Entów


Plemię: Sindar
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 61. Hrívë 383 (I)
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 1153
Skąd: Racibórz
Wysłany: 2012-09-01, 19:41   

Paradoksalnie - taki zmasowany atak odświeżył mi umysł.

Dwie i pół godziny. Jakże ten czas może się dłużyć! Moją dziką żądzę filmową podsycała Milda, śląc mi wieści z Krakowa. W końcu tłum pod kinem zaczął gęstnieć, rozcinany jedynie snującą się niemrawo postacią Nazgûla. Po kilku seriach sweet foci stwierdził chyba jednak, że czasy jego świetności to zdecydowanie przeszłość i więcej się nie pojawił.

Gdy wreszcie z wściekło różową opaską na ręce zasiadłam w fotelu, czułam się prawie tak, jakbym wybierała się na lot w przestrzeń kosmiczną, a nie na serię filmów. Gdy udało się już uciszyć parę obok mnie, wszystko szło gładko. Wielki ekran, wysoka jakość obrazu i ten dźwięk - ach, kino! Moją radość z obrazu filmowego psuły jedynie napisy z błędami, które przeszły już do klasyki gatunku (balrog z Morgothu itd.), oraz to, że słysząc kwestie oryginalne momentami miałam ochotę udusić człowieka (bądź człowieków) tłumaczących. Złośliwe komentarze przy bezsensownych zachowaniach bohaterów także można uznać za pozycję zaliczoną. I kto tego nie zna - wszechwładne zrycie psychiki przeróżnymi parodiami z panią Iwoną (której przedstawiać nikomu nie trzeba) w roli głównej! Niektóre sceny bezpowrotnie zatraciły swój pierwotny sens, co dało się również zauważyć po dyskretnych śmiechach i chichach co bardziej obytych w temacie widzów.

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń tego bardzo długiego dnia, na pewno pozostanie awaria sprzętu w trakcie wyświetlania ,,Dwóch Wież". Wojowie wracają do Helmowego Jaru, wita ich z Eowina i... nagle cichnie dźwięk, ginie obraz... Na ekranie pozostają jedynie nieszczęsne, ale jakże wymowne w tej chwili napisy:
,,A gdzie reszta?"
,,Reszta nie ocalała, pani..."
I dzięki temu zyskaliśmy dodatkową przerwę. ^^

Inna rzecz zdarzyła się w Orthanku. Saruman rzuca do Grimy: ,,Śmierdzisz koniem!". Po pięciu sekundach obojętnej ciszy, jakiś chłopak z pierwszych rzędów wybuchnął śmiechem. I to zaważyło na złudnej niewinności całej reszty.

Nie przespałam ani chwili, co prawda moje łydki i kark protestowały (paskudnie skonstruowane oparcia) ale ogółem dobrze to znosiłam. W przeciwieństwie do mojej towarzyszki. Inna rzecz - sprawa łazienek. Jakim cudem takim tłumom (kilka szczelnie zapełnionych sal) ma wystarczyć jedna toaleta męska i jedna damska, w której znajdują się jedynie dwie kabiny? Krótko mówiąc - to tam rozgrywały się decydujące bitwy. =p

A kiedy wszystko się skończyło - ze zdumieniem zauważyłyśmy, że na dworze jest jasno, a po galerii chodzą znów ludzie i że w ogóle nie jesteśmy w Śródziemiu, co było najcięższym i nieprawdopodobnym ciosem...
 
 
 
dziki 
Przyjaciel Entów


Wiek: 53
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 1146
Skąd: gliwice-lothlórien
Wysłany: 2012-09-01, 21:01   

A ja się z tego troszkę śmieję!
Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie konwentowo filmowe, to ...
Puszczenie w nocy trzech części Władcy...w dodatku w pełnych wersjach...to ... ABSURD!
Założę się o spadający w tej chwili meteor, który ma uderzyć w Ziemię, że 90 % sali kinowej na wszystkich seansach przespała co najmniej 1,5 części! To oczywiście optymalne spostrzeżenie! ;)
Dla mnie fana lepsze byłyby weekendy z W.P. w wersji rozszerzonej i pewnikiem sam byłbym uczestnikiem takiego przedsięwzięcia!
Ale w jedną noc przemaglować 12 godzin filmu...to idiotyzm do potęgi Gandalfa!
Wiadomo, że po seansie i tak nikt nie przyzna się, iż przespał prawie cały seans i będzie twierdził, że było cool i super i chętnie – mh...;) – wybrałby się ponownie na taką imprezę, ale...

Mam wiele historii o oglądaniu filmów z czasów kiedy obejrzenie czegokolwiek było niczym dotknięcie świętego Grala! Ale przytoczę jedną! Kiedyś w Akademickim Klubie Filmowym został zorganizowany weekend z filmami SF!
Kluczowym i spektakularnym gwoździem miała być „2001 Odyseja Kosmiczna” na dużym ekranie! Och, ach i ech!
Niestety godzina 19.00 film nie dotarł z ambasady hamerykańskiej , no to puścili 2010 z DVD! Zbliża się godzinka 22.30, pan oznajmia, że jest! Że „2001...” dotarła do operatorni kina i za chwilkę zostanie puszczona!
Wszyscy jacie, tacie, szczęśliwi, jakby wygrali milion w totka! Escytacji nie było końca!
Seans rozpoczęty, nabożna, wręcz święta cisza i ... nagle seans się kończy! Qurna wszyscy zamarli czy co, bo nikt nie wstaje z niewygodnych siedzeniek made in PRL! Mh...pani bileterka musiała krzyknąć i co poniektórych największych fanów budzić z głębokiego snu! Ot, doznaliśmy nocnego olśnienia! Najpiękniejszy seans , który przerodził się w odyseję....snu!

Pozdrawiam serdecznie i ... :tb:
_________________
Strażnik z Lothlórien
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group