Forum Bractwa Rivendell Strona Główna Forum Bractwa Rivendell
Mae govannen mellon... witamy na forum poświęconym Eldarom przy Bractwie Rivendell (Heren Nalmiristo: www.bractwo-rivendell.pl)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wierzchowce
Autor Wiadomość
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-07, 08:48   Wierzchowce

Konie, kucyki, wargi... OK! Te zwierzęta nie dziwią jako wierzchowce dla postaci w filmie. Ale bardzo mnie zaskoczył "rumak" Thranduila. Zresztą nie tylko mnie ;)

Mam jednak problem ze sklasyfikowaniem go: czy aby na pewno to łoś? Bo niby poroże ma takie, jak u łosia (łopaty), ale z drugiej strony z pyska mi bardziej przypomina jelenia/renifera. Ktoś kompetentny mógłby mi to wyjaśnić?

PS. Rozumiem, że w takim razie w Silmarillionie Teleri w Alqualonde jeździliby na łososiach (tu wcale nie ma ukrytej opcji rybnej, Vilien. Wcale!)
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Aarien 
Porwany przez Gobliny

Plemię: Sindar
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Gru 2012
Posty: 76
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-01-07, 09:27   

Łoś? Mnie to bardziej przypominało dorodnego jelenia bądź daniela.
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-07, 09:32   

Tyle, że jeleń nie ma łopat, tylko poroże zwykłe w kształcie badyli. To łosie mają łopaty, jak na filmie. Z drugiej strony ewentualnie to zwierze mogłoby być wymarłym Megaloceros giganteus antecedens, który był faktycznie jeleniem, ale o "domkniętym" mocno porożu. Choć wydaje mi się, że nadal temu z filmu bliżej do łopat łosia.

Więc co to było?
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-07, 09:36   

No i może faktycznie najbliżej temu do dama dama, ale znowu takowy ma zupełnie inną sierść i jest znacznie mniejszy.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Elin 
Przyjaciel orłów


Plemię: Dúnadan
Ulubiona Era: Trzecia
Narodziny: 26 Narvinyë 2945 (III)
Wiek: 33
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 92
Skąd: Arthedain
Wysłany: 2013-01-07, 17:36   

Ale z kolei pysk toto ma jak jeleń lub renifer...
_________________
Anad?ne! Ad?nâim!


 
   
 
Aarien 
Porwany przez Gobliny

Plemię: Sindar
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Gru 2012
Posty: 76
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-01-07, 17:38   

Jeleń: http://www.google.pl/imgr...9QEwAw&dur=1732

Daniel: http://pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_(zwierz%C4%99)

łoś: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81o%C5%9B
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-07, 18:22   

Wychodziłoby na to, że to jakiś Śródziemny mutant. No bo inaczej tego nazwać nie umiem.
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Aarien 
Porwany przez Gobliny

Plemię: Sindar
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Gru 2012
Posty: 76
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-01-07, 18:54   

Moze to jest fanaberia reżysera a my teraz zachodzimy w głowę co to za rogacz
 
 
 
Thordis
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-07, 23:51   

A może to zwyczajnie... metafora człowieka zdradzonego... ;P
 
 
Vilien 
Podróżnik bez chustki

Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: Mroczna Puszcza
Wysłany: 2013-01-08, 13:36   

Powiem wam, że w tym momencie filmu było mi tak wstyd... tak strasznie wstyd... wyrzekam się takiego króla. Nie chcę nikogo urazić, ale cały filmowy Hobbit za bardzo zalatywał mi Narnią. Nic do niej nie mam, ale to nie ten klimat.

Co do łososi... ciekawa koncepcja.
 
 
 
Velho
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-08, 13:48   

White Stag/Deer - Biały Jeleń/Rogacz/Łoś. Jak wiemy, w języku angielskim na jedno słowo przypada nie raz kilka polskich i tak jest i w tym przypadku:
deer - jeleń/rogacz/łoś.
A więc White Stag jest często pojawiającym się symbolem w mitologiach, jak i ostatnimi czasy w filmach (Królewna Śnieżka i Łowca; Harry Portfel).
Najczęściej jest to symbol pościgu za szczęściem, nową przygodą, ale i duchowym poszukiwaniem ludzkości.
U celtów pojawia się jako niejaki symbol złamania taboo.
Więcej tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/White_stag
To wyjaśnienie panujące na Earth, nie Middle-Earth, ale może pomoże w lepszym zrozumieniu :)
Btw. Zwierzęta białej maści to albinosy, a więc odmieńcy - dobry symbol dla osoby wyróżnionej.
Pozdrawiam :)
 
 
Vilien 
Podróżnik bez chustki

Plemię: Nandor
Ulubiona Era: Trzecia
Wiek: 26
Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 14
Skąd: Mroczna Puszcza
Wysłany: 2013-01-08, 13:57   

Naszła mnie jedna zabawna myśl... byłoby bardzo wesoło, gdyby nagle ten rogaty zwierz albo zaczął bardzo kręcić głową, albo podczas przejścia przez szeregi piechoty tą głowę pochylać.
 
 
 
Ivellios Mirimafëa 
Kronikarz Czerwonej Księgi


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: Yunquëa Víressë 23. (I)
Wiek: 32
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 5291
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-08, 14:43   

A gdyby tak ją obrócił o 180 stopni na Thranduila? Creeeeeepy O.O
_________________


Jest takie miejsce, zwane „niebiosami", gdzie można dokończyć rozpoczęte tu dobro, gdzie spełniają się nie napisane opowieści i nie spełnione nadzieje. -- J.R.R. Tolkien

Aragorn I take to be my liege lord whether he claim it or no, and any wish from him to me is a command. -- Prince Imrahil
 
 
   
 
Thordis
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-08, 16:43   

Ok, to skoro patrzymy już na to zwierzę w ten sposób, to może ruszymy jeszcze symbol jelenia w mitologii germańskiej? ;) A odniesienie jest strasznie ciekawe :D

Jak mówi Grimnirsmal (strofa 33-35) Duneyr, Dyrathror i uwagaaaaa.... Dain (martwy) i Dwalin (zwlekajacy) to cztery jelenie ogryzające pączki Laeradu (drzewa, ale nie mylić z Yggdrasill) w Walhalli i symbolizują cztery strony świata.
Piąty jeleń z Walhalli to Eikthyrnir. Ten z kolei ogryza gałązki drzewa, a z jego rogów kapią krople, wprost do studni Hwergelmira, gdzie zaczynają się wszystkie rzeki. Występuje on też w którejś z sag jako zwierzę rozpruwają rogami chmury, powodując opady deszczu.

W tej samej pieśni eddycznej jest jeszcze szósty jeleń obgryzający pień Yggdrasilla, przez co ten próchnieje.

Sądzę jednak, że najbliżej będę celując w poroże jelenia, którym Freyr zabił Jotuna Beliego. O! Tak! To musi być jakaś subtelna niezgrabna aluzja do Freya! :D

No i jeszcze wróżenie z białych wierzchowców. W przedchrześcijańskiej Skandynawii istniała forma wróżbiarstwa oparta na wierzeniach, jakoby białe konie były boskimi powiernikami. Białe rumaki zaprzęgano do świętych wozów i obserwowano jak parskają i rżą.

A jeśli chodzi o łososia... W Lokasenna. To na dobrą sprawę też się da znaleźć ;P Mianowicie pod postacią tej ryby Loki ukrywał się w wodospadzie Frananger przed wściekłymi Asami. \:D/ :lol:
 
 
Elistyar 
Przyjaciel orłów


Plemię: Noldor
Ulubiona Era: Pierwsza
Narodziny: 4.1.294(I)
Wiek: 106
Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 105
Skąd: Gondolin
Wysłany: 2013-01-08, 16:46   

Czy to oznacza, że Bunga polując niemal obsesyjnie na łososie poszukuje swojej zemsty na Kłamcy? XD
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group